Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171079 miejsce

Zwycięstwo Tomasza Sikory! Świetna Gwizdoń!

Tomasz Sikora nie miał sobie równych podczas podczas zawodów biathlonowego pucharu świata w rosyjskim Chanty - Mansijsku. Polak zwyciężył w biegu ze startu wspólnego. Bardzo dobrze spisała się Magdalena Gwizdoń, która była 6.

Tomasz Sikora podczas wczorajszych zawodów na Syberii. / Fot. PAP EPA SERGEI CHIRIKOVStartujący z numerem 12 Sikora jak zawsze rozpoczął dość wolno. Nie od dziś wiadomo, że Polak nie lubi tłoku i trzyma się raczej na końcu stawki. Pierwsza wizyta na strzelnicy i bezbłędne strzelanie dało Sikorze awans na 12 pozycję. Był w czołowej grupie, ze stratą 9 sekund do lidera Dimitra Jaroszenki. Po drugim strzelaniu w pozycji leżącej nasz najlepszy biathlonista awansował na miejsce 8. Do Jaroszenki tracił 10 sekund. Fatalnie w tej próbie spisał się młody Norweg Emil Hegle Svendsen, który zanotował 4 pudła i właściwie odpadł z rywalizacji. Pudło zaliczył także król biathlonu Ole-Einar Bjoerndalen.

Na kolejnej pętli Sikora przyspieszył, przez moment był trzeci, a na strzelnicy zameldował się jako piąty. Tym razem reprezentant Dynamitu Chorzów wpakował pięć naboi do tarczy z pozycji stojącej. Zawodnicy z czołówki pudłowali. Norweg Braatsven, wspomniany Jaroszenko, Niemiec Graf i Czech Slesingr. Sikora wybiegł ze strzelnicy jako drugi, niespełna sekundę po reprezentancie gospodarzy Iwanie Czerezowie. Tuż za nimi biegł Francuz Defranse. Reszta zawodników traciła już do czołówki ponad 20 sekund!

Polak i Rosjanin szybko zgubili Defranse'a, którego strata powiększyła się do 18 sekund. Reszta stawki była ponad pół minuty za prowadzącą dwójką. Było jasne, że o zwycięstwie zadecyduje ostatnie strzelanie, ponownie w pozycji stojącej.

Na strzelnicę Sikora i Czerezow wpadli z trzydziestosekundową przewagę nad słabo biegnącym Defransem. Rosjanin pomylił się aż trzykrotnie! Wszystko było w rękach Sikory, ten jednak zaliczył jedno pudło. Polak pobiegł na karną rundę, wtedy na stadion wpadli Bjoerndalen, Defrasne, Slesingr i kilku innych zawodników. Szybkie, bezbłędne strzelanie mogłoby dać tym zawodnikom szanse na walkę o końcowy triumf w zawodach. Wszyscy jednak popełniali błędy i z jednym bądź dwoma pudłami zmuszeni byli biegać karne rundy. Wtedy Sikora był już na trasie z prawie trzydzistosekundową przewagą nad drugim zawodnikiem. Zwycięstwo stało się faktem.

Polak samotnie pokonał ostatnią pętlę i po przebiegnięciu 15 kilometrów zameldował się na mecie. Polski kibic biathlonu, a za takiego się uważam, rzadko ma okazję oglądać polskiego zawodnika, który niezagrożony mknie po triumf w zawodach pucharowych. Tym większe słowa uznania dla Tomasza Sikory. Były mistrz świata z Anterselvy i srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich z Turynu po raz kolejny pokazał wielką klasę. Miejmy nadzieję, że świetne starty Polaka w Rosji (wczoraj w biegu na dochodzenie był 2.) spowodują, że zobaczymy go na olimpijskich trasach w Vancouver. Dodajmy, że zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zapewnił sobie Bjoerndalen. To jego piąty triumf w karierze i nowy rekord w tej dyscyplinie sportu.

Wyniki: bieg mężczyzn ze startu wspólnego na 15 km.
1. Tomasz Sikora POL 41.20,8 (1)
2. Daniel Graf GER +15,1 (2)
3. Michal Slesingr CZE + 15,1 (2)
4. Iwan Czerezow ROS + 16,0 (4)
5. Nikołaj Krugłow ROS +20,8 (3)
6. Ole-Einar Bjoerndalen NOR +23,9 (4)
7. Vincent Defrasne FRA +35,0 (1)
8. Andreas Birnbacher GER +39,1 (4)
9. Dimitri Jaroszenko ROS +40,1 (3)
10. Alexander Wolf GER +43,7 (1)

Zwycięstwa Tomasza Sikory:
1994/95
Anterselva (MŚ), bieg na 20 km
2005/06
Kontiolahti, bieg na 15 km ze startu wspólnego
2007/08
Oberhof, sprint
2007/08
Chanty Mansijsk, bieg na 15 km ze startu wspólnego

W biegu pań na 12,5 km triumfowała reprezentantka Niemiec Katrin Hitzer. To jej drugie zwycięstwo w karierze i...drugie w ten weekend. Wczoraj Niemka zwyciężyła w biegu pościgowym. Druga była jej rodaczka Magdalena Neuner. Strzelała co prawda fatalnie (5 pudeł) ale jak zawsze fantastycznie biegła. Na najniższym stopniu podium znalazła się reprezentantka gospodarzy Swietłana Slepcowa. Magdalena Gwizdoń zajęła bardzo dobre 6 miejsce. Polka miała trzy pudła. W każdym z trzech pierwszych strzelań pudłowała po razie. Ostatnia wizyta na strzelnicy była wreszcie idealna i Gwizdoń była 5. Potem goniła jeszcze Ukrainkę Oksanę Chwostienko, ale w końcówce zabrakło jej sił. Warto dodać, że pani Magdalena bardzo dobrze biegła i szybko strzelała. Szkoda, że zabrakło precyzji takiej jak u Tomasza Sikory.

Przyzwoicie wypadła druga z naszych reprezentantek Krystyna Pałka. Bezbłędne strzelanie w dwóch ostatnich wizytach na strzelnicy dało jej. Szkoda, że Polka słabo strzelała w pozycji leżącej, gdzie spudłowała aż trzykrotnie.

Wyniki: bieg kobiet ze startu wspólnego na 12,5 km.
1. Katrin Hitzer GER 38.04.09 (2)
2. Magdalena Neuner GER + 19,2 (5)
3. Swietłana Slepcowa ROS + 33,3 (3)
4. Oksana Chwostienko UKR + 1.21,3 (2)
5. Silvie Becaert FRA + 1.28,6 (2)
6. Magdalena Gwizdoń POL + 1.30,7 (3)
7. Michaela Pozna ITA + 1.38,7 (2)
8. Ann Kristin Flatland NOR + 1.44,0 (2)
9. Jekaterina Juriewa ROS + 1.50,8 (6)
10. Tora Berger NOR + 1.59,4 (3)
...
17. Krystyna Pałka POL + 2.36,1 (3)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dam plusika :)
Świetnie Tomek, każdy taki sukces daję nadzieję, że Sikorka będzie startował do Igrzysk w Vancouver.
No i cieszy sukces Magdy Gwizdoń. Dobre 6. miejsce.

No i moja ulubienica Katrin Hitzer wygrała ; )

Dobry, biathlonowy weekend :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.