Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Zwyczajnie sobie pobędziemy

Pozycja materiału w rankingach:

16137 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 35pkt

Oceń:

Zwyczajnie sobie pobędziemy


Pamiętam tylko dwa pogodne pogrzeby. W jednym uczestniczyłam kilka lat temu. O drugim przeczytałam dziś.

Wiadomo, że inaczej żegna się najbliższą, jedyną i ukochaną osobę, a inaczej przyjaciela, dobrego znajomego, osobę znaną tylko z gazet, telewizji… W 2004 r. byłam na pogrzebie profesora Stefana Swieżawskiego. Pamiętam, że rodzina miała bukiety konwalii. Dziś czytałam o pogrzebie ks. Romana Indrzejczyka.

Proboszcz parafii Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu był też kapelanem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pisał wiersze, uczył w szkole muzycznej, udzielał się także aktywnie w ruchu ekumenicznym. W żoliborskiej parafii zarządził, by księża odwiedzali po kolędzie tylko tych parafian, którzy wcześniej wyrażą takie pragnienie. Zginął dwa tygodnie temu w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

Jego pogrzeb był inny. Chyba nie chciał długich przemówień, podsycania bólu, smutku. Nikt nie głosił kazania. Przeczytano natomiast list-testament, który zostawił. Oto jeden z fragmentów.
„Pragnę, żebyście się nie smucili i nie płakali. Nie wolno! Przecież kiedyś musiałem odejść do Ojca. I wy wszyscy tam też dojdziecie i wtedy znów będziemy mieli sobie dużo do powiedzenia. A więc uśmiechnijcie się” (cytat za KAI).

Wydaje mi się, że właśnie tu bardzo mocno widać granicę pomiędzy teologiczną poprawnością, a zwyczajną serdecznością i ciepłem, którego brak teologicznym definicjom. Każdy w inny sposób dociera do drugiego człowieka, a śmierć jest szczególnie trudnym tematem. Jedni mówią wtedy o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, inni o łzach, cierpieniu, ludzkiej skończoności... To wszystko po prostu trudno ogarnąć tym, którzy zostali i mają żyć dalej.

W swoim ostatnim "liście", ks. Roman Indrzejczyk napisał coś bardzo prostego. Kiedyś zwyczajnie pobędziemy razem, opowiemy sobie nasze sprawy. A póki co – jak pisał innym razem - „nie wszystko musisz i nie wszystko możesz, (…) umiej się z tym zgodzić".
Alicja Karłowska OFFline profil autora

Autor: Alicja Karłowska

Napisz do autora

Artykuły (231) Galerie (16) Średnia ocen (4.66)

Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Adam Lutostański 25.04.2010 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 46

Fajny człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 25.04.2010 20:49

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 48

Prawdziwie po chrześcijańsku. I jakże mądre credo: "nie wszystko musisz i nie wszystko możesz, (...) umiej się z tym zgodzić".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Iwona Udała 25.04.2010 18:20

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 43

Alicjo nic tu dodać nie mogę ani ująć też nie. Łezka się w oku kręci piękny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 25.04.2010 00:40

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 33

Alicjo bz słów - 5 PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 24.04.2010 22:18

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 33

Alicjo, dziękuję.Milczę. Wyczyściłam 10 razy komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 24.04.2010 21:59

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 37

Pokrzepiający tekst. Szkoda, że "pogodne pogrzeby" są raczej na marginesie. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.