Facebook Google+ Twitter

Zybertowicz: Kaczyński był "słabym" prezydentem, ponieważ nie współpracował z komunistyczną bezpieką

Według prof. Andrzeja Zybertowicza, największą ułomnością byłego prezydenta było to, że nie miał żadnego pseudonimu operacyjnego i nie był komunistycznym agentem.

 / Fot. Archiwum Kancelarii Prezydenta RP/Nie można tego samego powiedzieć o byłych prezydentach III RP: Lechu Wałęsie oraz Aleksandrze Kwaśniewskim. Zybertowicz nazwał ich kolejno: TW Bolkiem oraz TW Alkiem.

Zaatakował również media głównego nurtu: Gazetę Wyborczą oraz TVN24, zarzucając im celową dezinformację w tej sprawie. "Kto was inspirował?" - pytał się.

Zybertowiczowi chodziło o lansowaną teorię o domniemanych naciskach. Powiedział, że jeżeli ludzi, którzy wierzą w zamach nazywa się sektą, to drugą sektą są ci wszyscy, którzy twierdzą, że do katastrofy doszło w wyniku nacisków na pilotów.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

PkP
  • PkP
  • 11.04.2012 20:17

Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów ... 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce. 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalkii, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 11.04.2012 14:20

no ..przepraszam znany był z . filmu!!o dwóch takich..

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 11.04.2012 14:19

kaczynski przed 89 nie liczył sie zupełnie kto o nim słyszał nawet bezpieka miała go za nic i nie dała mu przydomka czyli był NIEWIADOMOKTOS...i tyle..

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek B
  • Marek B
  • 11.04.2012 11:44

Święte słowa Panie profesorze, święte słowa - pozostali prezydenci to wystraszona i dobrze opłacana agentura!

Lech Kaczyński jako jedyny; nie brał udziału w tym pro moskiewskim gównie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
erk
  • erk
  • 11.04.2012 11:22

Jest jeszcze"sekta"która nie urodziła sie wczoraj i wie jak funkcjonuje państwo w sferze całej swojej administracji i "sekta"również wie,że kolejne rządy nie zrobiły niczego,aby poprawić jakość administrowania państwa.
największą ułomnością byłego prezydenta było to,że pomimo,iż nie posiadał pseudonimu,i nie był uwikłany w układy ze służbami,nie zrobił niczego,aby wraz ze swoim bratem premierem zrobić w państwie porządek.Kto jak kto,ale "nieuwikłani"Kaczyńscy powinni byli to zrobić.Nasuwa się więc pytanie-do której SEKTY należała administracja Kaczyńskich,że ich rządzenie skończyło się ,w przypadku rządu-wcześniejszymi wyborami,a w przypadku prezydenta kilkunastoprocentowym poparciem?Katastrofa przykryła ich dyletanctwo i niekompetencje, kreowanie "sekt"przez profesora...nie przystoi tytułowi naukowemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kutas
  • kutas
  • 11.04.2012 11:14

nie mial pseudonimu konspiracyjnego bo nie walczyl z komuna.lech kilkstein walczyl z polska .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.