Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17464 miejsce

Żyć po swojemu, czyli "Być jak Frank Sinatra" w Teatrze Rampa

Co mają ze sobą wspólnego św. Piotr, Ojciec Chrzestny i Frank Sinatra? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w Teatrze Rampa. Czeka tam na widzów w każdym wieku porcja dobrej zabawy i odrobina refleksji.

Jarosław Tomica (Frank Sinatra). / Fot. Jacek Kamiński, Teatr Rampa"Być jak Frank Sinatra" w reżyserii Witolda Mazurkiewicza to wyjątkowy spektakl muzyczny o zwykłym człowieku - Wiesławie Zielińskim (w tej roli Jarosław Tomica), który cierpi na schizofrenię i... ma obsesję na punkcie Franka Sinatry. Jego fascynacja jest tak silna, że zaczyna wierzyć, że nim jest. Bo któż nie chciałby być Frankiem Sinatrą? Człowiekiem-legendą, wspaniałym artystą z niepowtarzalnym głosem, który zrobił zawrotną karierę. I w dodatku atrakcyjnym mężczyzną, który czarował i uwodził kobiety, tak że nie mogły mu się oprzeć.

Ucieczka do świata show-biznesu pomaga mu zapomnieć o szarej rzeczywistości (ma nudną pracę i wciąż tę samą żonę) i rozwiązać problemy (m.in. z prawem). Poprzez upodobnienie się do swojego idola, chce zrealizować swoje marzenie o byciu kimś. Nie dziwi więc, że imponują mu drogie samochody i towarzystwo pięknych pań. I choć inni, w tym jego żona, patrzą się na niego jak na wariata, jest konsekwentny w tym, co robi. Trzeba przyznać, że jego perypetie są tak niezwykłe, jak niezwykły był Frank Sinatra. Na szczególną uwagę zasługuje dość zabawny wątek Ojca Chrzestnego, będący parodią tego filmu.

Brygida Turowska (dziewczyna Franka) i Jarosław Tomica (Frank Sinatra). / Fot. Jacek Kamiński, Teatr RampaOgromnym atutem spektaklu jest oprawa muzyczna w postaci kilkunastu najsłynniejszych utworów Franka Sinatry znakomicie przetłumaczonych przez Wojciecha Młynarskiego. Muzyka grana jest na żywo przez zespół instrumentalistów pod kierownictwem Mariusza Bogdanowicza z Włodzimierzem Nahornym przy fortepianie. Piosenki wykonywane są przez Brygidę Turowską, Jarosława Tomicę i Michała Zgieta w nowych, ciekawych aranżacjach i interpretacjach. Usłyszeć można m.in. "Cheek to cheek, "Come fly with me", "Something stupid" czy "My way". Trzeba przyznać, że znakomicie komponują się ze scenariuszem Szymona Bogacza. Widać, że zarówno aktorzy jak i muzycy świetnie się przy tym bawią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To miło przeczytać dobra recenzję o ciekawym spektaklu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.