Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Dziś życie codzienne mieszkańców naszego kraju różni się znacznie w zależności od zarobków, ale też przede wszystkim od pozycji społecznej a to w głównej mierze zależy od zajmowanego stanowiska.
Będę chciał wykazać, że to jak komu się żyło w dekadzie Gierka zależało od tych samych czynników, które i dziś różnicują społeczeństwo w sposobie życia. A chciałbym to udowodnić charakteryzując życie codzienne milicjantów w epoce gierkowskiej. Ich życie codzienne podobnie zresztą jak innych grup społecznych w dużej mierze zależało od panującej sytuacji politycznej. Gdy minął okres socjalizmu Gomułki, lata siedemdziesiąte przyniosły zmiany ekonomiczne oraz nastąpił pewien zwrot w kierunku liberalizmu, który wpłynął w znaczący sposób na życie milicjantów oraz innych warstw społecznych. Trzeba zaznaczyć, że ich życie ludność oceniała przez pewien pryzmat mitu. Milicje Obywatelską nazywano „zbrojnym ramieniem partii” w skład której wchodzili specjalnie dobrani ludzie, przekupieni różnymi przywilejami oraz pieniędzmi. Trzeba jednak wiedzieć, że grupa ta nie była jakoś specjalnie wyróżniona. Różnego rodzaje gratyfikacje dotyczyły tylko wybranej elity tej grupy, tak było zresztą wszędzie. Tylko osoby na najwyższych szczeblach w swej grupie zawodowej mieli dodatkowe przywileje, a reszta żyła bez znaczących udogodnień. Ciekawym zagadnieniem jest hermetyczność tej grupy. Przez długi okres czasu funkcjonariusze MO i ich rodziny tworzyli pewne zamknięte środowisko, nie dopuszczając ludzi z „zewnątrz”. Świadczą o tym badania socjologiczne, które dowiodły, że w 1976 roku 76 proc. milicjantów własny krąg towarzyski ograniczało do swego środowiska. Tego typu zachowania można dostrzec i dziś wśród policjantów, bo choć jest to już zupełnie inna grupa społeczna i spełnia inne funkcje, ale są to przecież też służby mundurowe i też mają pewne przywileje, zatem widać, że wiele się w tej kwestii nie zmieniło.
Artykuły
(23)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.80)
Miejscowość: Radom | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora: