Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Życie jak piłeczka, nigdy nie jest przegrane

Pozycja materiału w rankingach:

24435 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 25pkt

Oceń:

Życie jak piłeczka, nigdy nie jest przegrane

Współautorzy:
Barbara Podgórska


Mimo, że los na stałe przykuł ją do wózka inwalidzkiego, Dorota Bucław nie poddaje się. Walczy i zwycięża. Niekiedy też przegrywa... Czy ktoś pomoże jej wygrać na paraolimpiadzie w Londynie?


- Ból był nie do zniesienia - wspomina Dorota. - Zaraz po przerwaniu meczu zawieziono mnie do szpitala, tam mnie unieruchomiono od barku do pasa i tak siedziałam w pancerzu aż do 12 lipca, a leczenie trwało do połowy sierpnia.

ME 2 / Fot. Archiwum D. BuclawOprócz sportu, poza treningami wypadającymi 5 razy w tygodniu, Dorota stara się żyć normalnym życiem, wypełnionym rehabilitacją. Pracy nie ma. Rano wstaje, posiedzi trochę przy komputerze, czasem obejrzy coś w telewizji. Nakarmi kameleona Marcela. Potem jest zawożona na trening do OSIR-u w Solcu Kujawskim, gdzie dzięki życzliwości pana Wawrzyniaka ma udostępnioną salę i stół ping-pongowy. Trenuje z Andrzejem Grządzielem, codziennie dojeżdżającym z Bydgoszczy.

Po treningu zawsze leży podłączona do respiratora, przez 3-4 godziny, żeby dobrze odpocząć po wielkim wysiłku. I znów komputer, ewentualnie TV.
- Nudny dzień, wyczerpujący - przyznaje Dorota. - Ale czuję się dobrze między ludźmi. Udowadniam sobie samej, że choć po wypadku moje życie zmieniło o 180 stopni, nie jest to życie przegrane. Chcę też pokazać innym osobom, które spotkał los siedzenia na wózku, że jednak można coś robić, coś osiągnąć, stawiać sobie cele i do nich dążyć. Kiedy trenuję, widzę sens tej mordęgi...Z psem / Fot. Archiwum D. Buclaw

Ten cel to walka o zakwalifikowanie się na paraolimpiadę w Londynie w 2012 roku. Pojedzie na nią pierwsza dziesiątka zawodniczek z rankingu światowego. Dorota jest sklasyfikowana obecnie jako 13. Aby piąć się w górę, musi jak najczęściej wyjeżdżać na międzynarodowe turnieje, za fundusze pozyskane od sponsorów, tak jak to robią zawodnicy na całym świecie. Tutaj nie wystarczą już same umiejętności i talent. Dorota nie ma pieniędzy. Dostaje świadczenie rentowe i 250 zlotowe stypendium do prezydenta Bielska-Białej.Przed treningiem / Fot. Archiwum D. Buclaw Pomagają jej też inni: fundacje Zielony Liść i Dum Spiro Spero oraz Rudzkie Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Przestępstw. Jeśli ktoś byłby zainteresowany sponsoringiem Doroty i udzieleniem jej jakiejkolwiek pomocy w realizacji marzenia o paraolimpiadzie w Londynie, proszony jest o kontakt poprzez mail: dorota@netcafe.pl.
W gipsie na bankiecie ME / Fot. Archiwum D. Buclaw ME 1 / Fot. Archiwum D. Buclaw
Adam Podgórski OFFline profil autora

Autor: Adam Podgórski

Napisz do autora

Artykuły (896) Galerie (263) Średnia ocen (4.11)

Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska

O mnie: www.podgorscy.info

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

M.N.

M.N. 19.11.2011 22:01

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Dorota Bucław to nie tylko wspaniały sportowiec, ale to również wspaniała studentka WSG w Bydgoszczy.
Pani Doroto - trzymam za Panią kciuki nie tylko za sukcesy w sporcie, ale i w nauce. M.N.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wróbel 23.08.2009 13:06

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 65

Brawo, kolejny przykład że niepełnosprawność nie jest problemem w realizowaniu marzeń :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 23.08.2009 12:48

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 67

Brawa, za walkę z życiem i niepoddawanie się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.