Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Mimo, że los na stałe przykuł ją do wózka inwalidzkiego, Dorota Bucław nie poddaje się. Walczy i zwycięża. Niekiedy też przegrywa... Czy ktoś pomoże jej wygrać na paraolimpiadzie w Londynie?
Oprócz sportu, poza treningami wypadającymi 5 razy w tygodniu, Dorota stara się żyć normalnym życiem, wypełnionym rehabilitacją. Pracy nie ma. Rano wstaje, posiedzi trochę przy komputerze, czasem obejrzy coś w telewizji. Nakarmi kameleona Marcela. Potem jest zawożona na trening do OSIR-u w Solcu Kujawskim, gdzie dzięki życzliwości pana Wawrzyniaka ma udostępnioną salę i stół ping-pongowy. Trenuje z Andrzejem Grządzielem, codziennie dojeżdżającym z Bydgoszczy.
Pomagają jej też inni: fundacje Zielony Liść i Dum Spiro Spero oraz Rudzkie Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Przestępstw. Jeśli ktoś byłby zainteresowany sponsoringiem Doroty i udzieleniem jej jakiejkolwiek pomocy w realizacji marzenia o paraolimpiadzie w Londynie, proszony jest o kontakt poprzez mail: dorota@netcafe.pl.
Artykuły
(896)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
M.N. 19.11.2011 22:01
Dorota Bucław to nie tylko wspaniały sportowiec, ale to również wspaniała studentka WSG w Bydgoszczy.
Pani Doroto - trzymam za Panią kciuki nie tylko za sukcesy w sporcie, ale i w nauce. M.N.
Marta Wróbel 23.08.2009 13:06
Brawo, kolejny przykład że niepełnosprawność nie jest problemem w realizowaniu marzeń :-)
Ewa Krzysiak 23.08.2009 12:48
Brawa, za walkę z życiem i niepoddawanie się.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)