Współautorzy:
Barbara Podgórska
Mimo, że los na stałe przykuł ją do wózka inwalidzkiego, Dorota Bucław nie poddaje się. Walczy i zwycięża. Niekiedy też przegrywa... Czy ktoś pomoże jej wygrać na paraolimpiadzie w Londynie?
Ma 31 lat. Z tego 9 spędziła, jak to się potocznie mówi, przykuta do wózka. Od dzieciństwa marzyła o karierze sportsmenki. W Bydgoszczy była gwiazdą w szkolnym zespole koszykówki. Szybka, zwinna, skuteczna w atakach na kosz. Jej radość i marzenia prysły w jednej chwili.
Ponowne rozgoryczenie. Głęboki smutek. Nagła zawzięta decyzja: - Nie podam się, będę grała na wózku! Więc gra. I to jak! Trzykrotnie zdobyła mistrzostwo kraju startując w barwach Startu Bielsko-Biała, chociaż mieszka w Solcu Kujawskim. jest członkiem kadry narodowej w tenisie stołowym. Według pisemnej opinii wiceprezesa zarządu Polskiego Związku Sportu Osób Niepełnosprawnych Adama Borczucha, Dorota podchodzi do sportu z pełnym profesjonalizmem, a swoja klasę udowadnia w zmaganiach w Polsce i za granicą.Zobacz także:
Artykuły
(846)
Galerie
(235)
Średnia ocen
(4.08)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
M.N. 19.11.2011 22:01
Dorota Bucław to nie tylko wspaniały sportowiec, ale to również wspaniała studentka WSG w Bydgoszczy.
Pani Doroto - trzymam za Panią kciuki nie tylko za sukcesy w sporcie, ale i w nauce. M.N.
Marta Wróbel 23.08.2009 13:06
Brawo, kolejny przykład że niepełnosprawność nie jest problemem w realizowaniu marzeń :-)
Ewa Krzysiak 23.08.2009 12:48
Brawa, za walkę z życiem i niepoddawanie się.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)