Facebook Google+ Twitter

Życie jest oswajaniem hanami

Ból i pustkę po odejściu kogoś, kto już na pewno nie powróci, spróbuj ujarzmić dzięki zmysłom. Po prostu...tańcz.

"Hanami- kwiat wiśni" Doris Dorrie / Fot. fot.fot. plakat filmowyHanami to japońskie święto kwitnienia wiśni, zdominowane przez zachwyt nad pięknem świata. W filmie Dorris Dorrie "Hanami - kwiat wiśni" święto to celebrowane jest również na cześć otaczającej rzeczywistości - ze szczególnym akcentem na jej kruchość i ulotność. Egzotyka w filmie niemieckiej reżyserki nie jest jedynie ozdobnikiem: jej celem jest odniesienie kwitnącej wiśni do różnych wymiarów ludzkiego życia.

Ordnung muss sein i marzenia

Trudi (Hannelore Elsner) z pozoru jest Niemką z krwi i kości. Niemką, jakiej wyobrażenie przez lata powstawało w mentalności przeciętnego Europejczyka. Jednak w kobiecie sztywnej i skłonnej do przesadnego perfekcjonizmu tak we własnym ogródku czy kuchni, jak w kontaktach z różnymi osobami niewielkiego poletka Bawarii, drzemie ktoś zgoła inny.

Ona bowiem świadomie zmniejszyła swoje aspiracje i zrezygnowała z marzeń dla dobra swego męża, Rudiego (Elmar Wepper). To dla niego zaniechała w młodości wyjazdu do Japonii w charakterze uczennicy tancerzy butoh. Dla niego też - najlepiej czującego się w firmie, zajmującej się recyklingiem śmieci oddalonej zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca zamieszkania - spędza dnie na pichceniu i sprzątaniu lśniącego bielą domu.

Gdy wydaje się, że nic już dla niego uczynić nie może, robi coś znacznie więcej - zataja przed mężczyzną jego śmiertelną chorobę. Całym ciężarem oczekiwania na jego śmierć obarcza siebie. Zdeterminowanej kobiecie udaje się przekonać niespecjalnie żądnego przygód męża na wycieczkę po kraju. Chce, by ostatnie tygodnie życia spędził w podróży.

Jednak "Hanami - kwiat wiśni" to nie opowieść o aniołach stąpających po ziemi. Bo to nie Trudi będzie musiała zmierzyć się z utratą najbliższej osoby...

Taniec cieni i kwitnąca wiśnia

Właściwa akcja filmu toczy się nie w Niemczech, a w kraju tańca butoh, Japonii, do którego Rudi przenosi się po niespodziewanej śmierci żony. Wdowiec decyduje się na podróż do kraju, w którym tak bardzo chciała zamieszkać. Tam, włócząc się bez celu ulicach Tokio, poznaje nastoletnią tancerkę, Yu (Aya Irizuki). U jej boku i pod gałęziami kwitnącej wiśni, mężczyzna, który stracił najbliższą osobę, uczy się życia bez kobiety, która była jego sensem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

.... oficjalny tytuł to "Kwiat wiśni", więc jednak muszę się przyznać do rzeczowego błędu. Teraz zrozumiałam, o co chodzi, a że "trochę" wkurzona dziś jestem...
Pozdrawiam serdecznie), K.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic nie zarzucam nic, po prostu pytałam jaki jest oficjalny tytuł, bo ja widziałam na pokazie dawno temu jak jeszcze daty premiery nie znali i myślałam że może już nie jest "Hanami - kwiat wiśni" a "Hanami - kwitnienie wiśni". No i nadal nie wiem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu, według mnie kwiat wiśni i kwitnienie wiśni można stosować zamiennie. Dodam jeszcze, pewnie nieskromnie- ale wyczuwam tutaj zarzut błędu rzeczowego, a że człowiekiem jak Rudi jestem;), chcę go sprostować- mówię to z pozycji prawie filologa od siedmiu wprawdzie boleści. A że tekst przeszedł przez ręce redaktorki-polonistki, jesteśmy już dwie;-)
Powiem Ci szczerze, że mnie mimo wszystko film uskrzydlił, choć rozumiem Twoje podejście.. Dzięki za podzielenie się swoim odczuciem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W końcu kwiat wiśni czy kwitnienie wiśni? ;)

Mnie film przerósł i nie dałam rady czegokolwiek napisać - rzadko kino tak subtelnymi środkami potrafi zrobić taki przejmujące wrażenie. Nie byłam w stanie nawet wrócić sama do pustego domu - te cienie by mnie chyba zjadły :)

Ale moim skromnym Rudi wcale nie chciał ujarzmić pustki czy bólu, bo ogóle przestał myśleć o sobie. No ale to niech każdy oceni we własnym zakresie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.