Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23807 miejsce

Życie jest przebieralnią. Wernisaż Sabiny Pasoń w Rudzie Śląskiej

W halembskie filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej otwarto wystawę malarstwa Sabiny Pasoń. Inicjatorem pokazu było Rudzie Towarzystwo Przyjaciół Drzew.

 / Fot. Anna JachEkspozycję przy udziale artystki zaaranżowała Bożena Jasnowska, pełniąca honory pani domu. W rewanżu biblioteka otrzymała własny "portret".

Sabina Pasoń, z urodzenia nikiszowianka, z zamieszkania będzinianka, malowaniem interesowała się od dziecka. Uczestniczyła w zajęciach kółka plastycznego w domu kultury kopalni „Wieczorek’. Do pasji malowania wróciła w wieku dojrzałym. Doskonaliła umiejętności w Domu Kultury „Batory”, pod opieką znakomitego Piotra Naliwajki. Nawiązała kontakty z „Grupą Janowską”, obecnie przewodniczy tej uznanej formacji. Przynależy także do Stowarzyszenia „Barwy Śląska”
 / Fot. Anna Jach
Prace wystawiała w wielu festiwalach i pokazach malarskich, m. in. Art Naif Festiwalu, Besfetiwalu, Rudzkiej Jesieni, uczestniczyła w mnogich plenerach malarskich. Jej prace znajdują się m. in. w kolekcji Muzeum Śląskiego, Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej, Muzeum Żup Solnych w Wieliczce oraz u osób prywatnych.
 / Fot. Anna Jach
- Obrazy Sabiny są impresjonistyczne w kolorystyce i rytmie, ale niosą w sobie niekiedy dramat, jakąś groźną tajemnicę, mroczne niedopowiedzenie – zauważył Adam K. Podgórski, otwierając wernisaż i przedstawiając malarkę. – W jej twórczości zaznacza się również nurt baśniowy i demoniczny, wizerunki strzyg, Marzanny – Moreny, chabernic i innych demów polnych. Na wielu obrazach odnajdujemy bogactwo rekwizytów teatralnych i... krawieckich. Manekiny, popiersia, wieszaki, tiule, atlasy, koronki, kapelusze, karnawałowe suknie i rozmaite garderobiane fatałaszki.
 / Fot. Anna Jach
- Bo życie jest garderobą, przebieralnią, do której wchodzimy, odmieniamy się od zewnątrz i wychodzimy, by przyjąć nowe pozy, nowe role – twierdzi artystka. - Niby inni, przebrani, ale w środku wciąż tacy sami.
 / Fot. Anna Jach
Na otwarcie wystawy przybyli licznie koledzy z Grupy Janowskiej, syn Mariusz i wnuczka Blanka, Stanisław Gerard Trefoń, twórca Galerii Barwy Śląska. Dla gości zagrał na harmonijce ustnej Zdzisław Majerczyk. Niektóre obrazy doczekały się wierszowanych w gwarze śląskiej komentarzy Bronisława Wątroby.
 / Fot. Anna Jach / Fot. Anna Jach
Znakomity poczęstunek z doskonałych wędlin zapewnił Herbert Włoka – kierownik produkcji z renomowanej Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „Przełom” w Bujakowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.