Facebook Google+ Twitter

Życie ludzi na egzoplanetach i egzoksiężycach

Człowiek będzie musiał kiedyś przenieść się z pięknej, zielonej, słonecznej Ziemi, na inną, dzisiaj jeszcze nieznaną nam nową Ziemię. Krąży ona daleko, bardzo daleko we Wszechświecie i być może czeka na nowych przybyszy, z odległej krainy.

 / Fot. Autor: ESA/Hubble, WikipediaZespoły naukowców międzynarodowych w USA i Europie, prowadzą badania nad możliwościami osiedlenia się człowieka na nowej, nieznanej jeszcze planecie. Choć możliwości techniczne takiego przesiedlenia są dziś żadne – to jednak za kilkaset lat zapewne będzie to możliwe. Postawiono też pytanie, czy jest możliwe zasiedlenie księżyca, który krąży w przy jakiejś egzoplanecie. Najpierw jednak uczeni chcą zbadać, czy może istnieć życie nie tylko na egzoplanetach, lecz także na egzoksiężycach.

Nad "egzoksiężycowym" zagadnieniem, pracuje zespół naukowy, pod kierunkiem René Hellera z niemieckiego Leibniz-Institut für Astrophysik Potsdam i Rory Barnesa z University of Washington. Uważają oni bowiem, że życie "może istnieć nie tylko na egzoplanetach, ale również na krążących wokół nich egzoksiężycach" - czytamy w egzoplaneta i egzoksiężyc. To jest teoretyczne założenie. Ale teza nie jest bez uzasadnienia.

Z dotychczasowych badań wiadomo, że tylko niewielka część ze znanych obecnie 854 planet pozasłonecznych, czyli w nauce egzoplanet - to obiekty skaliste. I one teoretycznie mogą mieć warunki do rozwoju życia. Przeważającą większość w ogromnie szerokim Wszechświecie stanowią jednak nienadające się do zamieszkania i życia planety – tzw. "gazowe giganty". Naukowcy rozpoczęli rozważania nad tym, czy te nieprzyjazne obiekty gazowe, mogą mieć skaliste księżyce "zdolne do podtrzymania życia".

Przy dzisiejszej technice badawczej jest możliwość wykrywania nie tylko pozasłonecznych planet, ale także pozasłonecznych księżyców. Mimo to naukowcy przyznają: nie znamy jeszcze żadnych pozasłonecznych księżyców. Według nich, nie ma nawet najmniejszych powodów, aby uważać, że nie istnieją.

Na zasadzie prawdopodobnych przypuszczeń, opartych na analizach danych, warunki na pozasłonecznych księżycach, różnią się dość znacznie od warunków panujących na egzoplanetach. Księżyce – jak wiadomo - są związane z planetami, a ich jedna połowa pozostaje stale zwrócona w tym samym kierunku – do planety. Ponadto korzystają one z dwóch źródeł światła i energii: gwiazdy i planety. Podlegają również okresowym zaćmieniom, które mogą "znacząco wpływać na ich klimat".

Człowiek, który stanie na takim księżycu, będzie widział i odczuwał dzień i noc zupełnie inaczej (w inny sposób), niż doświadcza tych zmian na Ziemi. Podobnie też się będzie działo ze zjawiskami zaćmienia księżyca. Na przykład zaćmienia na egzoksiężycu będą powodowały powstanie całkowitych ciemności w samo południe - mówi prof. René Heller z niemieckiego instytutu.

Według naukowców - ważnym źródłem ciepła dla egzoksiężyca, będzie "ogrzewanie pływowe", które w założeniach teoretycznych, może mieć istotne a nawet decydujące znaczenie dla "ewentualnego pojawienia się na nim życia". Księżyce krążące (znajdujące się) zbyt blisko swojej planety, doświadczą "katastrofalnego efektu cieplarnianego, który uniemożliwi utrzymanie życia".

Ogrzewanie pływowe wiąże się (wynika) z wydzielaniem ciepła przez "tarcie wewnątrz ciała" kosmicznego (księżyca). Ciepło powstaje na skutek zmian "rozkładu sił grawitacji", występujących w trakcie procesu ruchu w pobliżu dużej masy (planety). Powstawanie (występowanie) ogrzewania pływowego jest, m.in. przyczyną licznych erupcji wulkanów, na powierzchni jednego z księżyców Jowisza. Na Ziemi mamy również, lecz tylko namiastkę pływów panujących w kosmosie. Wywołuje je nasz Księżyc, kiedy przyciąga wodę oceanu po stronie skierowanej ku niemu, Ziemi.

Naukowcy opracowali dla swoich potrzeb teoretyczny model, który stwarza możliwości prowadzenia obliczeń, maksymalnej odległości egzoksiężyca od egzoplanety, w której "na księżycu może istnieć życie". Odległość tę nazwali "krawędzią zamieszkania".

Opracowano też ekosferę dla egzoksiężyców, czyli teoretyczny obszar wokół gwiazdy, w którym prawdopodobne warunki umożliwiają istnienie życia. Zdaniem prof. Rory Barnesa z Uniwersytetu w Waszyngtonie, jest ona całkiem inna, niż ekosfera (obszar) dla egzoplanet. Dla życia na takim księżycu, nieodzowne (kluczowe) są: światło (oświetlenie) i ogrzewanie pływowe.

Kosmiczny Teleskop Keplera ma na swoim pokładzie, bardzo czułe urządzenia, które pozwalają mu zarejestrować egzoksiężyce wielkości Ziemi a nawet wielkości Marsa. Od ubiegłego roku prowadzony jest projekt "Hunt for Exomoons with Kepler" (szukać dowodów na istnienie pozasłonecznych księżyców). Zdaniem uczonych, ich obecna praca przyda się następnym pokoleniom, a może już i w najbliższej przyszłości.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Baju baju baj , i będziemy wiecznie żyli i wiecznie szczęśliwi.! Dobry kawał .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oprócz przesiedlenia ludzkość ma przypuszczalnie lepszą możliwość... przebudować planetę w Międzygalaktyczny Okręt Przestrzenny, którym będzie wiecznie podróżować w kosmosie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.