Pozycja materiału w rankingach:
Włączam telewizor. Widzę Palikota. Otwieram gazetę. Widzę Palikota. Wchodzę na Grono – trwa dyskusja z cyklu „Palikot Pasterzem mym, nie brak mi niczego”.
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Łowicz/Łódź/Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Zwolennik oddolnych inicjatyw społecznych, ruchów obywatelskich, silnych związków zawodowych, różnych form demokracji uczestniczącej i bezpośredniej.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 12.04.2009 22:05
O dobrej frekwencji wyborczej w Polsce, to był taki żart, prawda?
2005-09-26
Elbląg głosował
Znane są pierwsze dane dotyczące wyników wyborów parlamentarnych z okręgu elbląskiego.
Najwięcej głosów otrzymała Platforma Obywatelska - 25,05 procent. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość - 22,53 procent. Następnie Samoobrona - 16,90 procent oraz SLD - 12,44 procent, PSL - 7,25 procent i Liga Polskich Rodzin - 5,46 procent.
Frekwencja wyniosła 34,2 proc. http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=581
W 2005 roku głosowało jedynie 40,5 proc osób uprawnionych.
Frekwencja wyborcza w Polsce jest o 20-30 punktów procentowych niższa niż w państwach Europy Zachodniej i krajach naszego regionu. W tym roku we Francji w wyborach prezydenckich głosowało 86 proc. uprawnionych, w Irlandii w wyborach parlamentarnych 63 proc., a w Niemczech dwa lata temu w wyborach do Bundestagu blisko 78 proc. W wyborach parlamentarnych na Węgrzech i Łotwie w 2002 roku głosowało ponad 70 proc. wyborców.
Szczególnie niepokojące dla przyszłości demokracji w Polsce jest to, że w wyborach rzadko uczestniczą ludzie młodzi. Osoby poniżej 40. roku życia blisko dwukrotnie rzadziej deklarują, że pójdą na wybory, niż osoby mające powyżej 40 lat. http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=1912
Paweł Mazur 07.04.2009 08:06
"O ile zamożniejsza część społeczeństwa śledzi bieżące wydarzenia, głosuje i czasami próbuje swych sił w polityce, o tyle przeważająca większość Polaków kompletnie się nią nie interesuje." oj panie, panie a przedostatnie i ostatnie wybory? Te mówią coś innego, wartałoby to sprawdzić
A gdyby nie ten zły plan Balcerowicza, to pan przyszły prawnik zarabiał by dużo mniej, niż mu się należy. O galopującej inflacji nie wspomnę.
Ideałów tu dużo i właściwie nic poza tym
Autor usunął profil 06.04.2009 21:04
Pracownicy zamiast popierać i szukać oparcia w związkach zawodowych, traktuje je bardzo instrumentalnie - raz, jak wybawienie. to znowu jak zagrożenie. Ludzie myślą, że lepiej ugrać coś chwilowo niż walczyć o zmiany systemowe. Związki są słabe...
Jakub Druży 06.04.2009 18:22
Jedno pytanie: co sobą reprezentuje poseł Palikot?
Stefania Najsarek 06.04.2009 16:38
Widzisz tylko Palikota..., a ja całą zgraję marnych ludzi, którzy pogrążają nasz kraj i nas w coraz większym brudzie.link - warto poczytać!
Autor usunął profil 04.04.2009 20:42
Słabe.
Kiedyś zarabiało się 20 dolarów miesięcznie i nikt jakoś nie płakał.
Rafał Gdak 04.04.2009 20:16
Macieju - po pierwsze: jakie jest źródło przytaczanych statystyk? Warto było o tym napisać. Po drugie demagogia łączy się w Twoim tekście z idealizmem. Po trzecie ton tekstu przypomina wystąpienia działaczy partyjnych - a nawet w pierwszej chwili skojarzył mi się, z mowami rodem z plenum KC PZPR, z elementami późnego Leppera! Za "perełkę" uważam zdanie: "Jednak to nie wystarczy, musimy jeszcze odzyskać nasze państwo i ekonomię." - tworzysz podziały klasowe, podziały mentalne - jesteśmy(ście) MY i ONI. I ostatnia reflekscja: za długo!
Autor usunął profil 04.04.2009 19:45
Zgadzam się z Tobą po trzykroć i jeszcze więcej. W 2006 r. dwuletnią pracę badawczą nad kondycją społeczeństwa obywatelskiego, zakończyło opracowanie raportu pn. Indeks Społeczeństwa Obywatelskiego.
Pierwsze komentarze były nieco zaskakujące, a nawet kontrowersyjne, bo czy to możliwe, że społeczeństwo obywatelskie u nas... w ogóle nie istnieje? Profesor Janusz Czapiński powiedział zresztą jeszcze więcej – że w Polsce wcale nie ma społeczeństwa, uczony dostrzega w tym miejscu "socjologiczną próżnię". Czapiński, jak sam mówi, przypomniał tylko tezę sformułowaną w roku 1976 przez prof. Stefana Nowaka, który twierdził, że "istnieją dwa podmioty: naród, który ma charakter wirtualno-moralny, nie sprawczy oraz wspólnota pierwotna, czyli rodzina". Profesor Czapiński, po blisko 30 latach, nadal uważa, że należało by rozpocząć budowanie zrębów społeczeństwa, jako takiego i nie dostrzega w tej sytuacji siłą rzeczy, "najmniejszych oznak" rozpoczęcia budowy społeczeństwa obywatelskiego.
Nie wszyscy się z nim zgadzali, a nawet piszali internauci w komentarzach, o przemądrzałych profesorach :)
Teraz, jak piszesz, wg badań stowarzyszenia Klon/Jawor sytuacja raczej się pogorszyła. Ale cóż, róbmy swoje bez względu na Palikota, Marcinkiewicza i innych nieco oderwanych od rzeczywistości. W Elblągu trochę się dzieje :) Tylko trochę z mojego najbliższego tylko podwórka, chociaż dzieje się wiecej:
Wojewódzki program na rzecz osób starszych na lata 2009-2013
http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3269
Jaki Elbląg? Obywatelski!
http://razemztoba.pl/index.php? NS=srodek&nrartyk=3332
EFO krytycznie o konsultacjach społecznych w Elblągu
http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=3418
"Masz głos - masz wybór": Wybuchowe zakończenie i materiał do refleksji
http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=2054
Masz głos - masz wybór: Ciąg dalszy walki o obywatelskie społeczeństwo
http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=2405
Autor usunął profil 04.04.2009 18:56
Ojej!! Nie dałoby się tego napisać krócej?