Facebook Google+ Twitter

Życie, miłość i śmierć w Afganistanie. Premiera filmowa w TVP

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-03-13 17:05

Pot, krew i łzy towarzyszą każdej wywołanej na ziemi wojnie. Wiem, że to brzmi cynicznie, ale obrazy ludzkiego cierpienia i straszliwych zniszczeń sprzedają się na ekranie telewizyjnym, przyciągając milionowe rzesze widzów.

bohaterowie filmu przed premierową publicznością / Fot. Andrzej AdamczakJeśli komuś się wydaje, że artyści kina są zawistni i zazdrośni o sukcesy swoich koleżanek i kolegów, to... wcale nie są w błędzie. Tak było i jest wszędzie, bez względu na dyscyplinę, pod każdą długością i szerokością geograficzną. Jednak, gdy na firmamencie sztuki filmowej pojawi się coś wyjątkowego, otwieramy usta ze zdziwienia i musimy to docenić. Inaczej okazalibyśmy się zwykłymi parweniuszami, którzy są po prostu małymi ludźmi niegodnymi jakże szlachetnego miana, filmowca.

Takim wydarzeniem była poniedziałkowa premiera filmu: "Przeżyć Afganistan", w wojskowym kinie Centrum Konferencyjnego przy ulicy Żwirki i Wigury. W wielkiej sali kinowej zaprezentowano bohaterów filmu i jego twórców. Małgorzata Imielska przyznała, że bez pomocy żołnierzy biorących udział w ósmej misji w Afganistanie, jej film w ogóle by nie powstał. Trzeba dodać też, że również bez wydatnego wsparcia ze strony Wojska Polskiego i Telewizji Polskiej.

bohaterowie podczas premierowego pokazu filmu / Fot. Andrzej AdamczakWiceprezes Marian Zalewski przyznał jednak, że wydane pieniądze na to dzieło są trafnie ulokowane, bo film scenarzystki i reżyserki jest utworem, który nie pozostawia widza obojętnym. Wraz z nim był obecny na premierze dyrektor Programu 1TVP S.A., Andrzej Godlewski, który przed wielu laty pracował w zespole Działu Programów Wojskowych i Obronnych. To niezwykle poruszające dzieło jest przykładem dobrej realizacji misji publicznej tej instytucji.

A przecież każdy publiczny grosz należy ważyć i wydawać z wielką rozwagą, bo światowy kryzys nie ominął żadnej polskiej firmy. Przechodząc do obejrzanego filmu skupię się na jednym z jego najsilniejszych wątków. To wcale nie są sceny strzelaniny i wybuchów. Nawet pogrzeby ofiar tej wojny nieco spowszedniały po wielu relacjach medialnych. Mnie osobiście najbardziej wzruszył los pary, która decyduje się razem wyruszyć na misję wojskową do Afganistanu i wraca z powrotem, jako obcy sobie duchowo ludzie. Udało im się wyjść cało z najcięższych opresji, ale ich miłość na wojnie umarła. Na całe szczęście nie zdążyło im się urodzić dziecko i w tej chwili każde z nich jest w takim wieku, że na pewno znajdzie sobie jeszcze życiowego partnera.

Reżyserka nie drąży tego wątku głębiej, bo są to przecież niesłychanie delikatne sprawy, ale nawet podanie tego faktu do wiadomości sprawia, że widz nie może przejść nad tym do porządku dziennego. W filmie Małgorzaty Imielskiej wojna jest okrutna i pełna zła. Nie ma w tym obrazie sympatycznych ludzi, których chciało by się bliżej poznać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Elsola
  • Elsola
  • 28.03.2012 12:55

Bartek baaardzo przystojny echhh....czemu u nas na Śląsku takich odważnych i przystojnych mężczyzn nie ma ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mg
  • mg
  • 16.03.2012 15:15

film totalna lipa byłem tam wtedy.dorobiszowa jak maiła raz radiostację na sobie to jest max przez całe 6 miechów siedziała w bichacie i grała głupa z kadrusami .dała d innemu to ją bartek zostawil hehe.tylko o domanie moge powiedziec dobre słowo.reszta to petaki.ekipa filmowa była tylko na 1 patrolu w okolicy bazy zeby sie nie przemeczyć.scena ostrzału w rosomaku totalnie śmieszna bzdura walili w góry na fire tescie.a jakie dograli strzały i świsty przelatujące totalna kicha.co do szkolenia to zamiast rosomaków to skakalismy ze stara przez rok.i wykonywalismy kwiatki po sniegu.kto wie o co chodzi to wie.pozdrawiam kaprala małe jajo co takie debilizmy wymyslał jak przeladowanie broni przez noge hehe itp totalny błazen.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małomiczanka
  • Małomiczanka
  • 16.03.2012 10:28

Film obejrzałam i jest świetny. Polecam! Znam Bartka Krupę, bo też jestem z Małomic:) Pozdrawiam żołnierzy z Małomic:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obserwator
  • Obserwator
  • 14.03.2012 07:36

Nie lubię filmów wojennych, ale to ciekawe, jak militarny temat wygląda oczami kobiety?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bywalec
  • Bywalec
  • 14.03.2012 07:18

Ciekawy ten wątek miłosny, muszę koniecznie obejrzeć ten film

Komentarz został ukrytyrozwiń
kinoman
  • kinoman
  • 13.03.2012 22:40

ten film ma tez swoją stronę na FB

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dokumentalista
  • Dokumentalista
  • 13.03.2012 22:38

Kawał krwawego mięcha - mocne kino!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.