Pozycja materiału w rankingach:
O tym, że internet jest niebezpieczny, przekonałam się już kilka razy. Czasem zawodzi nas mechanika danego serwisu, innym razem to, co napiszemy czy zrobimy wymknie się lekko spod kontroli. Zapraszam do lektury tekstu napisanego "na luzie", prezentującego niektóre z moich internetowych wpadek.
Wszyscy żyjemy w jakiś sposób online. Sam fakt tego, że znaleźliśmy się w tym miejscu i publikujemy artykuły oraz galerie na łamach Wiadomości24 mówi o nas bardzo dużo. Pozostawiamy tu fragment naszego życia: imprezy, w których uczestniczyliśmy, wydarzenia, których byliśmy świadkami. Zaznaczamy swoją obecność na geograficznej mapie świata uzupełniając pole "miejscowość".
Pół biedy, gdy wszystko jest pod kontrolą. Dokonujemy wpisu, "blipnięcia" czy "tłita" z własnej woli, informując znajomych o tym, że właśnie wychodzimy z pracy, że jesteśmy na piwie w knajpie takiej a takiej, że stoimy w korku. Jest to banalnie proste zwłaszcza w przypadku Blipa, gdzie nowy status możemy ustawić wysyłając po prostu sms na konkretny numer. Bywa, że ta możliwość bardzo się przydaje: np. informacja o korku na ulicach Warszawy, odpowiednio otagowana, dotrze do wielu wychodzących właśnie z pracy warszawiaków, dzięki czemu wybiorą oni inne rozwiązanie komunikacyjne bądź świadomie skażą się na godzinne stanie w kolumnie samochodów. Ale nie zawsze jest tak pięknie.
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 13.02.2010 21:00
Dobre poczucie humoru musiało towarzyszyć przy pisaniu artykułu.
Czytając, tak samo się go odbiera :) Faktycznie Internet jest niebezpieczny, tak samo, jak Małysz drugi.
Urszula Agata Marczewska 13.02.2010 19:41
Panie Romanie, dziękuję za ciastka. Były świetne. :)
Roman Woźniak 13.02.2010 19:40
Autorka zdaje sobie sprawę z tego, jak działa internet i korzystający z niego ludzie. :) Nie zawsze w to wierzę że kobieta zdaje sobie sprawę. Wierzy bo musi. Uwierzy też w Walentynki.
Małysz będzie 7
lucyna Szpuniar 13.02.2010 19:13
no właśnie patrzmy,myślmy
i chociaż czasami poniesie to naprawiać trzeba
Ryszardzie też czekam na skok Adasia
Ryszard Jan Zagórski 13.02.2010 19:03
Więc uważajmy i nie piszmy gdzie jesteśmy;) Teraz najważniejsze jest, czy Małysz...
Damian Leciak 13.02.2010 18:43
Agato internet jest niebezpieczny chyba, że robisz wszystko z głową na karku i wiesz co piszesz
Ewa Krzysiak 13.02.2010 18:41
Agato, chyba jednak Paweł ani Tomek tych wpisów nie przeczytali :)