Facebook Google+ Twitter

Życie pana Zygfryda – PZPR, Solidarność, PZPR i... PiS?

Zamiast polityczno-socjologicznej tyrady prezentuję cztery historie. Krótkie. Z mojego życia. Dają do myślenia.

  fot. ltz, sxc.hu

Historia pierwsza

Jest rok 1979. Chodzę do szkoły podstawowej. Na jednej z lekcji nauczyciel – sekretarz organizacji partyjnej – wręcza mi listę nauczycieli – członków PZPR i poleca zebrać od nich zaległe składki. Trafiam wówczas m.in. na nauczyciela pana Zygfryda N.

Historia druga

Jest rok 1981. Chodzę do liceum. Na jednej z lekcji omawiamy aktualne wydarzenia kulturalne, w tym zakończony niedawno festiwal piosenki w Opolu. Swoją wypowiedź rozpoczynam od stwierdzenia, że na festiwalu było więcej polityki niż muzyki, a jedno i drugie było kiepskiej jakości. Mówię, że szczególnie raziły mnie delegacje Solidarności, które w nieskończoność wręczały idiotyczne nagrody (a to malowany talerz, a to rower, a to grawerowana cegła w biało-czerwonej szarfie). W dalszej części lekcji już nie uczestniczę, bo za niedopuszczalną krytykę nowej i w pełni demokratycznej siły narodu zostaję wyrzucony z klasy przez pana Zygfryda N. Oczywiście, w klapie marynarki pana Zygfryda N. lśnił bielą i czerwienią znaczek Solidarności.

Historia trzecia

Jest rok 1983. To samo liceum. „Spontaniczne” spotkanie młodzieży szkolnej z władzami miejskimi PZPR. Wśród reprezentantów   aktualnej i jedynie słusznej siły narodu: pan Zygfryd N., który na dodatek właśnie objął stanowisko zastępcy dyrektora wspominanej już szkoły podstawowej.

Historia czwarta

Jest rok 2006. Wybory samorządowe. Wśród zwycięzców pan Zygfryd N.   Z jakiej listy startował? – Oczywiście, z listy jedynie słusznej, aktualnie nam panującej przewodniej siły narodu, czyli z listy PiS–u.

Co o tym wszystkim sądzić? Czy historia właśnie zatoczyła koło?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

PUNKT + Za przypomnienie o zygfrydyzmie w polskim narodzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst, z polskiego podwórka. Każdy ma w swoim życiu takiego Zygfryda

Komentarz został ukrytyrozwiń

to sie nazywa podążanie za pieniędzmi i karkiera a nie ewoluja poglądów. Nie szanuje ludzi, którzy wraz z podmuchem wiatru zmieniają poglądy tym bardziej jeśli to robią dla zysku

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.03.2007 15:42

To się nazywa ewolucja poglądów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.03.2007 15:16

Ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów. Znam wiele fascynujących przemian ludzkich. Kilka opisano barwnie w literaturze, np. Kmicic w "Potopie" - z hulaki w bohatera. Czyż taki Zygfryd N. nie ma prawa do podobnej metamorfozy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.