Facebook Google+ Twitter

Życie pełne zakrętów. Recenzja książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej

Książka "Zakręty Losu" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej trafiła do księgarń w listopadzie ubiegłego roku i cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem czytelników.

Agnieszka Lingas – Łoniewska "Zakręty losu" / Fot. okładka książkiKsiążka "Zakręty Losu" jest czwartą powieścią autorki, a zarazem pierwszą częścią trylogii o życiu braci Borowskich.Agnieszka Lingas-Łoniewska bardzo szczegółowo opisała ludzkie zachowania i poruszyła trudne tematy dotyczące rozbitych rodzin, życia uczniów oraz mechanizmów funkcjonowania przestępczości zorganizowanej. Bardzo ciekawe jest pokazanie losów bohaterów na dwóch płaszczyznach czasowych.

Aby nie zanudzać czytelników zbyt długą recenzją, przedstawię głównych bohaterów w wielkim skrócie. Katarzyna Matczak mieszka w nowym domu, wraz z Gosią, córką swojej macochy. Poznaje Krzysztofa, w którym zakochuje się ze wzajemnością od pierwszego wejrzenia. Kasia prowadzi zdrowy tryb życia, uprawia sport, natomiast Małgosia jest ćpunką. Podobnie jest w rodzinie Borowskich, gdzie Łukasz dawno zerwał wszelkie kontakty z rodziną pozostając w orbicie wpływów narkotykowego gangu. Bracia nie darzą się miłością. Można powiedzieć, że się wręcz nienawidzą.

Sukcesywnie, w trakcie rozwoju dramatycznej sytuacji nagle znikają i giną najbliższe osoby związane z Kasią i Krzysztofem. Gośka poniesie tragiczne konsekwencje fatalnej miłości z Łukaszem, a Katarzynie zginie ojciec. W końcu ona sama zostaje zaatakowana przez członków gangu i straci dziecko, które wkrótce miało przyjść na świat.

Jej ukochany nie wytrzymuje napięcia, jakie w nim narasta po wizycie w szpitalu u dziewczyny i atakując brata, wymusza na nim zeznania obciążające całą grupę przestępców. Załatwia bratu status świadka koronnego i ochronę policji. W tym momencie czytelnikom wydaje się, że rozwiązanie akcji zmierza w kierunku klasycznego happy - endu. Po udanej rekonwalescencji Katarzyna i Krzysztof biorą ślub, zakładają wspólną firmę prawniczą, uwalniając się stopniowo od koszmarnych wspomnień.

Tymczasem niespodziewanie otrzymują list z kartką formatu A4, na której wydrukowano: "MY NIE ZAPOMINAMY". I tymi słowami kończy się pierwsza część rozpoczętego cyklu autorki powieści: "Zakręty losu". Jak potoczy się dalej akcja? Co się stanie? Tego dowiemy się biorąc do ręki kolejne części powieści.

Bardzo ciekawym uzupełnieniem lektury jest umieszczona na końcu książki PLAYLIST dodana do partii tekstu podzielonego na rozdziały. Sugeruje ona słuchanie do nich odpowiedniej w nastroju muzyki, niekiedy nawet kilku różnych kompozycji.

Książka została objęta patronatem WIADOMOŚCI24.PL

Zobacz zwiastun "Zakręty losu"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

chodziło mi o to, jakie znaczenie ma okładka dla treści książki;) w jaki sposób można zinterpretować ten układ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie oceniam książki po okładce, liczy się to co w środku :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

faktycznie, też zwróciłam uwagę na okładkę. wydaje się, że to nie jest bez znaczenia, jednak autorka recenzji nie zwróciła na to uwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie bardzo zaintrygowała sama okładka książki, a konkretnie rozmiar czcionki, jaką pisane jest imię i nazwiska autorki, a jaką tytuł...
Biorąc powieść do ręki najpierw naszą uwagę przykuwa autorka, dopiero potem widzimy tytuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PLAYLISTA do książki?- ciekawe rozwiązanie i ... zachęta .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Książka wydaje się interesująca. *****

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.