Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1623 miejsce

Życie to walka - a Celnik brzmi dumnie

Zdobyłem 3 miejsce w finale Mister Wolontariatu 2015. Dokarmiam bezdomne zwierzęta, dbam o ich sterylizację i uświadamiam o tym ludziom pisząc lub jako gość będąc na akcjach dobroczynnych. Wykorzystując swoje tytuły.

dyplom / Fot. Bank Żywności w PłockuUrodziłem się w Gdyni 16.12.1974r. Moja rodzina pochodzi z różnych stron. Ze strony ojca okolice Lubawy . Mój pradziadek Joseph von Müller był Prusakiem ożenionym z Polką. Spolszczył swoje nazwisko na Meller gdyż identyfikował się z polskością. Był gospodarzem i miał całą wieś Targowisko pod sobą. Mój dziadek , czyli Jego syn Józef Meller ożeniony z Pelagią Bieńkowską wyjechał do Gdyni pracować na statkach jako kucharz i cukiernik. Zamieszkał z rodziną na Obłużu i tutaj zastała ich wojna. Moja matka słynąca z urody blondynka pochodziła ze Słubic nad Odrą, a jej pochodzenie ze strony mojej babki było z kniaziów w Kijowie pochodzących od księżnej Rasteńskiej. Moja babka Larysa (w Polsce Wanda) uratowała się podczas rewolucji październikowej gdyż jej matka uciekła z dziećmi do Polski. Rodziców mojej prababki rozstrzelano. Natomiast rodzina mojego dziadka z Wilna ze szlachty. Polecam książkę „Życie na czerwono. Opowieści tułacze” na kanwie wspomnień mojej matki brata ciotecznego, który spędził 16 lat w sowieckich łagrach. Brat mojego dziadka por. Konstanty Pietkiewicz zginął w Charkowie. Stąd mój medal za postawę od Gdyńskiej Rodziny Katyńskiej , której jestem członkiem. Mój pradziadek Konstanty Pietkiewicz był Naczelnym Dyrektorem wytwórni wódek Smirnow na całą Rosję. Ukończyłem Liceum Medyczne w Gdyni, a później teologię na KULu oraz handel zagraniczny podyplomowo na UG. Jestem magistrem teologii. Moje zainteresowania to np. pisanie wierszy, wydałem tomik. Zawsze z przyjemnością oglądałem finały prestiżowych konkursów piękności ale to w latach 80tych. To było takie okno na świat i cieszyły mnie sukcesy moich rodaczek na świecie. Kocham muzykę, stare przedwojenne filmy, lubię czytać biografie. Moje wiersze zostały wydane na płycie z moją recytacją – ale zostałem jak się potem okazało oszukany przez producenta. Grałem epizody w filmach głownie "mundurowych". Były to filmy austriackie tv oraz polskie kinowe i seriale np. Lokatorzy, Czarny Czwartek (celnik), Wałęsa (milicjant). Marzy mi się aktorstwo filmowe, może się kiedyś uda zagrać poważniejszą rolę. Grałem w filmikach Schody Gdyńskie i Monty Python w Gdyni (portal - gazeta świętojańska), a artykuły pisałem do różnych pism i portali. Moje największe osiągnięcie to, że byłem w młodym wieku Naczelnikiem Wydziału Kontroli Wewnętrznej Izby Celnej w Gdyni, mam ukończone 20 lat służby i jestem oficerem Służby Celnej. Oby trwała jak najdłużej…przerażają mnie planowane reformy.
Być może do mojej choroby o której pisałem we wcześniejszym artykule przyczyniła się śmierć moich rodziców rok po roku oraz przyjaciółki. Stres, a może zwykły przypadek. Zawsze byłem zdrowy ale bardzo empatyczny. Nie mogę patrzeć na ludzką biedę. Pomogła mi moja obecna przełożona gdyż nie stawiłem się do pracy, ta skontaktowała się z naszym ks. Kapelanem, a ten z moją rodziną – dokładnie ks. prałatem rzecznikiem prasowym i szefem Radia Głos z Pelplina. Ten zaś zawiadomił rodzinę w Gdyni. Pomoc nadeszła dopiero wieczorem i to przez okno na 3 piętrze. Wiele godzin leżałem nie przytomny, a pamięć wracała tygodniami. Przewróciłem się będąc oparty na pufie na kółkach. Wcześniej karmiłem swoją kotkę. No i uderzyłem głową o kant segmentu. PZU do tej pory nie chce dać mi odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Procesuję się od początku 2014 mimo pozytywnej opinii biegłego sądowego.
Do szpitala zostałem przewieziony w stanie nieprzytomnym. Akademia Medyczna w Gdańsku, a tam intensywna terapia, operacja trepanacja czaszki, usuwanie rozległego krwiaka , śpiączka farmakologiczna. Lekarze nie dawali mi szans na przeżycie, a to, że żyję nazywali siłą woli życia. Póżniej oddział neurologii – bardzo sobie chwalę personel. Byłem nawet pod opieką psychiatry. Odwiedzała mnie głownie moja kuzynka , koleżanka i ex żona mojego brata ciotecznego. Leczenie to głownie środki przeciwbólowe np. morfina i nauka chodzenia, mówienia…i wiele innych zabiegów których nawet nie pamiętam.Generalnie dawałem sobie radę sam. Natomiast leczyłem się głownie prywatnie bo szybciej … musiałem się nawet zapożyczyć. Różne badania, leki…
Teraz wystąpiłem o zapomogę socjalną oraz z Fundacji Telonarius i czekam. Zapisałem się też do Fundacji Św. Mateusza przy związku zawodowym Celnicy.pl ale jako niezależnej instytucji.
Dziennikarstwo obywatelskie, hm .Często poruszałem różne tematy aby się z kimś podzielić moimi myślami. To była też forma dobroczynna gdyż często pisałem w imieniu różnych fundacji. Też w ten sposób pomagałem ludziom. Tematy były przeróżne ale chyba najwięcej pomagałem bezdomnym zwierzętom uświadamiając ludziom ich dramat i jak mogą pomóc.
Zdobyłem 3 miejsce w finale Mister Wolontariatu 2015. Dokarmiam bezdomne zwierzęta, dbam o ich sterylizację i uświadamiam o tym ludziom pisząc lub jako gość będąc na akcjach dobroczynnych. Wykorzystując swoje tytuły. Byłem znanym modelem i fotomodelem na wybrzeżu i W-wie ale nie było wtedy internetu i słusznie bo komentarze bywają anonimowe okrutne. Miałem oferty z Tokio, Paryża, Mediolanu wybrałem celnictwo i studia. Znałem się na PR oraz wystąpieniach publicznych. Chciałem pokazać, że mimo choroby mogę dojść do finału i zdobyć 3 miejsce w kraju. Dzięki tytułowi będę miał szanse pomagać innym i być może organizatorzy mi pomogą.
Tagi: celni 2


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Najgorsze, że moja choroba niekiedy skutkowała zachwianiem równowagi. W domu raz upadłem i złamałem rękę w barku ze zwichnięciem. Znowu operacja........rehabilitacja....było już lepiej, a teraz mam trudności z ręcznym pisaniem... może minie samo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie pochodzę z rodziny Sadowskich

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan z rodziny Sadowskich? Widzę pewne podobieństwa w twórczości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ZZ PAC W GDYNI

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomogi nie dostałem - bo nie faktur za leczenie. Cóż moja wina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

www.celnicy.pl Walczmy o trwanie Służby Celnej dla dobra społeczności .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.