Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24583 miejsce

Życie w kraju śmierci. Korea Płn. rok po śmierci Kim Dzong Ila

Zbliża się pierwsza rocznica śmierci Kim Dzong Ila i przejęcia władzy przez jego syna, Kim Dzong Una. Rok temu świat zastanawiał się, jaki kurs obierze komunistyczny reżim. Szybko okazało się, że życie Koreańczyków z Północy niewiele się zmieni. Dokąd dziś zmierza Korea Północna?

 / Fot. Joseph Ferris III/Creative Commons Attribution 2.0 Generic license/Flickr.comKiedy w grudniu ubiegłego roku ogłoszono, że przywódca Korei Północnej, Kim Dzong Il, zmarł na zawał serca w czasie podróży swoim pociągiem pancernym, świat wstrzymał oddech - na scenę wkroczył nieznany i przez to nieprzewidywalny dyktator, dziedzic jedynej w historii dynastii komunistycznej, dziś 29-letni Kim Dzong Un.

Społeczność międzynarodowa zastanawiała się, jaki kurs obierze Korea Północna pod sterami kolejnego Kima. Czy zniknie terror krwawego reżimu? Jakie reformy przeprowadzi młody przywódca? Czy dojdzie do zbliżenia zwaśnionych koreańskich narodów? Te pytania zadawano na całym świecie, podczas gdy stacje telewizyjne pokazywały - mniej lub bardziej szczere - łzy Koreańczyków z Północy. Jednak już same zabiegi propagandowe, które sprawiły, że pogrzeb Kim Dzong Ila oraz narodowa żałoba po nim stały się międzynarodowym spektaklem, udowodniły, że w ostatnim państwie realnego komunizmu
niewiele się zmieni.

Czytaj też: Korea Północna wystrzeliła satelitę! Rakieta przeleciała nad terytorium Japonii


Kult jednostki wciąż żywy / Fot. Joseph Ferris III/Creative Commons Attribution 2.0 Generic license/Flickr.com

Prężnie działająca machina państwowej propagandy wzmogła wysiłki, by wychowany w kulcie jednostki naród pokochał nowego przywódcę. Największą bolączką reżimu był fakt, że Kim Dzong Una w owym czasie prawie nikt w Korei Północnej nie znał. Szybko jednak udało się nadrobić zaległości - w ciągu ostatniego roku ukazało się wiele artykułów prasowych, książek i filmów biograficznych poświęconych "Wielkiemu Następcy", jak nazywają Una media północnokoreańskie. Występuje w nich on jako "cudowne dziecko" obdarzone nadnaturalnymi zdolnościami, a ponadto "człowiek światowy, dobrze zorientowany w polityce międzynarodowej i sprawach wojskowych".

Ile pieniędzy wydał w zeszłym roku Phenian na propagandę? Czytaj na kolejnej stronie --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Irytuje mnie pisanie o takich krajach "komunistyczne". Z komunizmem to one mają wspólny tylko szyld, ale tak naprawdę to jest to dyktatura. W tym przypadku można by wręcz mówić o rodzaju monarchii skoro władza pozostaje w jednej rodzinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Korea Korea, a co z ta, Polska, dalej będzie .? Kto tutaj rządzi Tusk czy U.E./?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dla mnie młody dyktator jest jedynie marionetka w rękach władz partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.