Pozycja materiału w rankingach:
Autobus nr 181. Godzina 9.24. Odwiozłam właśnie córkę do przedszkola i wracam do domu-biura. Autobus nafaszerowany jest młodzieżą z pobliskiej uczelni (UKSW). Chcąc nie chcąc słyszę rozmowę dwóch studentów.
Artykuły
(263)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Masłowski 22.03.2011 19:06
Przeczytałem, a owszem, i uśmiecham się pod moim siwiejącym wąsem. Uśmiecham się, jak zawsze, gdy małolaty mówia o starości :)
Wojciech Arciszewski 21.03.2011 18:06
cyt: "Mając 15 lat nie miałam wpływu na to, jaką będę 30-latka".
Podobno jest jednak inaczej. Tylko do pewnego młodzieńczego wieku kształtują się przywyczajenia, stosunek do otaczającego świata i innych ludzi. Wówczas jeszcze nie jesteśmy tego świadomi, ale pozostawia to trwały ślad na całe późniejsze zycie. W myśl hasła: "czym skorupka za młodu nasiąknie.."
Dodam jeszcze jedną, niezbyt odkrywczą myśl: faceci też się starzeją.Walczą jednak na nieco innym froncie niż kobiety.Bardziej niż zmarszczkami przejmują się słabszą kondycją.
Upływ czasu jest nieubłagany, ale nie warto próbować go oszukać, czy zawracać.To sie nie uda i przyporzy tylko dodatkowych stresów. Fizyczność ludzka jest jaka jest, natomiast duzo wieksze pole do popisu mamy pod wzgędem duchowym, psychicznym. Tutaj nie ma barier, a dobry humor i optymizm zawsze sa w cenie.
Co 5 lat spotykam sie ze swoją maturalna klasą na ubawie.I wciąz tak samo wesoło sie bawimy i tak samo nieomal do rana....
Ewa Szafranowicz 21.03.2011 13:58
i jeszcze dodam, że to co jest twoim hardcore'm ja nazywam hobby lub pasją. Też je mam ale nie o nich był felieton "o niczym" :) pozdrawiam już całkiem wiosennie!
Ewa Szafranowicz 21.03.2011 13:55
levy - coś co jest o niczym już jest o czymś. Tylko to co jest o wszystkim jest o niczym:)
levy 21.03.2011 07:57
Nie wydziwiam :)
Jasne, że bije, ale ja nie walczę z tego powodu o przetrwanie, tylko doję to moje istnienie aż straci dech :)
Mój hardcor, jeśli używać tego nazewnictwa, to sport, muzyka, teatr, sztuka, podróże, spacer, wycieczka, rower, sam nie wiem co jeszcze.... o umieraniu myślę rzadko.... raczej w kontekście przyjemności.
Dodam, że praca daje mi wielka satysfakcję, lubię ja i często pochłania całe dnie. Nie przeszkadza mi to w niczym, wręcz przeciwnie, pozwala czuć się lepiej :)
Dobra rada : Nie narzekaj na to co masz możesz mieć mniej albo gorzej ( to tak troszkę z Murphy'ego ), to daje siłę i energię.
Faktem jest jednak, ze czas płynie mi coraz szybciej, ale to kwestia długości życia, perspektywy i proporcji dnia do niego(życia) :)
BARBARA Romer Kukulska 21.03.2011 07:54
A nuż naprawimy trochę ten świat? pisaniem! właśnie ;)) ja myślę, że to bliskość księżyca, ta pogoda spowodowała, że wszyscy się jakoś tak rozpisali na szerokość i długość.... ;)) tak dziwne rzeczy dzieją się na świecie a my jak gąbka wchłaniamy te wszystkie hiobowe i apokaliptyczne wiadomości i wizje, że dusza cierpi, no i zaczyna się zastanawiać, co niektórzy chętnie przelewają na klawiaturę aby podzielić się z innymi.
Janne Moreau, a jakże liftowała się nie raz, ma takie ściągi aż do uszu, a Bardotki skalpel nie widział, nie wiem czy dlatego jest taka zgorzkniała, ale zawsze była humorzasta i chyba taka została...droga autorka, to całkiem normalny stan i wiek w którym dojrzałaś do takowych przemyśleń. Jak skończysz czterdziechę odżyjesz na 10 lat. powinno się przeżyć je najintensywniej jak się da. To wspaniałe dziesięciolecie.
Potem już wszystko jest lekko obniżone...i obniża się aż do końca....;)) i tym optymistycznym akcentem..;) życzę powodzenia...( cholera z tą grafomanią ;))
Jadwiga Kowalczyk 21.03.2011 06:58
@levy - nie wydziwiaj! Tobie też licznik bije :)
Maciej Siwiński 21.03.2011 01:26
Pani Krystyno! Wspomniała Pani o swojej Babci a to była przecież moja Babcia.
Powtarzała ona nam bardzo często sentencję, którą chętnie umieszczałbym jako motto
do wszystkich komentarzy o zabarwieniu politycznym. Cytuję; "poniekąd obowiązkiem każdego człowieka jest robić na bliźnim estetyczne wrażenie". Przydatne i potrzebne w każdej dziedzinie życia.