Pozycja materiału w rankingach:
Facet w autobusie był wyraźnie zbulwersowany sprawą pozwu przeciwko redakcji "Rzeczpospolitej", złożonego w ostatnim dniu listopada do sądu przez Stowarzyszenie Otwarte Forum. „Co ich to obchodzi? Co im się nie podoba?”.
Artykuły
(113)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.31)
Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska
O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wojciech Arciszewski 15.01.2010 18:07
Czy Nasz Najjaśnieszy Pan Prezydent też będzie?
BARBARA Romer Kukulska 15.01.2010 17:21
O Panie Zdzisławie, gotowam przylecieć.
BARBARA Romer Kukulska 15.01.2010 17:19
Zapominasz o tym, że niezalogowani nie komentują. Ależ właśnie możesz poradzić umieszczając ps. nr2 z linkiem, w tekście nie w komentarzach, kótórych nie czataja. Ale . już i tak prawie mPO , czyli musztarda po obiedzie. ale zrób jak chcesz. tzn nie rób nic, ja bym zrobiła.;)))
Wojciech Arciszewski 15.01.2010 17:13
Basiu, nic na to nie poradzę, jeżeli niektórzy tego nie zrozumieją.Mówi się trudno.
Głupio byłoby wszystkim wszystko dosłownie tłumaczyć.
Z treści komentarzy nie wynika jednak, by ktokolwiek źle odczytał me intencje :-))
BARBARA Romer Kukulska 15.01.2010 10:36
wiele osób NIE zrozumiało ironii, kpiny i sarkazmu....
BARBARA Romer Kukulska 15.01.2010 10:34
Prośba do Autora,
na twoim miejscu poprosiłabym jednak redkację o wpisanie w tekst podanego przez Ciebie dopiero w komentarzu linku do arta, który Cie tak zainspirował. Otrzymałam sygnały osób, które czytają tekst a na komentarze czasu nie mają. Niestety nie wszyscy, a nawet wiele osób zrozumiało ironii , kpiny i sarkazmu Twojego artykułu. Mało tego , odczytano go nawet (o zgrozo!) jako pochwałę zoofilii.
Dlatego proszę, może jakiś PS2 z uwagą i linkiem. Pozdrawiam.
Jolanta Maria Dzienis 14.01.2010 20:29
Interpretacja należy do Ciebie :)
Jolanta Maria Dzienis 14.01.2010 19:24
Przeanalizowałam możliwości adopcyjne ;) Otóż z przygarnięciem koźlęcia kłopotów nie będziemy w takim miesznym związku mieć za wiele, kozie społeczeństwo na pewno z chęcią przystanie na polepszenie bytu swoich maluchów, a ojcowie Capi z ulgą pozbędą się kłopotu ze swych rogatych głów! Natomiast z dzieckiem będzie jednak problem...Bo kto mu kanapki do szkoły przygotuje? Zapracowany Ojciec może nie mieć czasu, a Mama Koza, no cóż, ewentualnie da się wydoić!