Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

137133 miejsce

Życie z kozą u boku

Facet w autobusie był wyraźnie zbulwersowany sprawą pozwu przeciwko redakcji "Rzeczpospolitej", złożonego w ostatnim dniu listopada do sądu przez Stowarzyszenie Otwarte Forum. „Co ich to obchodzi? Co im się nie podoba?”.

Zagadnąłem go. Miał na imię Marek. Opowieść, która przedstawił była tak zaskakująca, że poniżej ją przytaczam. Otóż Marek, od kilku lat żyje w szczęśliwym związku z prawdziwą kozą imieniem Izabel. Dobrze się ze sobą rozumieją, wciąż chcą być razem, bardzo przeżywając każdą, nawet krótką chwilę rozłąki. Razem jedzą, śpią i się kochają. Otoczenie i rodzina nie akceptuje jednak tego związku, uważając go za nienormalny.

Tymczasem, Marek uważa, że ma pełne prawo do szczęścia. To nie jego wina, że nie interesują go kobiety. Co więcej, dzięki internetowi odnalazł bardzo dużo podobnych związków. To umocniło Marka w słuszności wyboru i dodało mu odwagi. Wespół z kilkunastoma, poznanymi w internecie parami kozio-męskimi, założyli Stowarzyszenie Otwartych Umysłów „Kozakowo”, skupiające podobne mieszane pary. Stowarzyszenie działa dosyć aktywnie, organizując spotkania i akcje protestacyjne przeciwko kozofobii, która wciąż jest obecna w świadomości społecznej. „Mieszkam w zacofanym kraju, pełnym kozofobów” - mówił mi z żalem. Dlatego „Kozakowo” planuje organizacje kolejnych akcji piętnujących nietolerancję społeczną.

Za najważniejszy cel Stowarzyszenie stawia legalizację kozo-męskich związków partnerskich oraz możliwość adopcji dzieci oraz małych koźląt.
- Dlaczego para kozo-męska nie ma prawa wychowywać normalnych dzieci lub koźląt? - pytał dramatycznie Marek. - Przecież my się autentycznie kochamy, a żadne badania nie dowiodły złego wpływu tego typu związków na wychowanie najmłodszych.

No i ostatnia sprawa, od której zaczęła się nasza rozmowa. Marek dramatycznie pyta: Dlaczego jakieś inne stowarzyszenie traktuje nas jako gorszy rodzaj związku? W dodatku dlaczego ma czelność pozywać do sądu szanowaną gazetę, w której ukazał się przepiękny rysunek obrazujący pełnię uczuć kozo-męskich? Domagamy się przeprosin, ale od SO „Forum”.

PS Oczywiście cała sprawa jest wyssana z palca, ale ma skłonić do refleksji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

Oj, ciekawe, warte przemyślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy Nasz Najjaśnieszy Pan Prezydent też będzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

O Panie Zdzisławie, gotowam przylecieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapominasz o tym, że niezalogowani nie komentują. Ależ właśnie możesz poradzić umieszczając ps. nr2 z linkiem, w tekście nie w komentarzach, kótórych nie czataja. Ale . już i tak prawie mPO , czyli musztarda po obiedzie. ale zrób jak chcesz. tzn nie rób nic, ja bym zrobiła.;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, nic na to nie poradzę, jeżeli niektórzy tego nie zrozumieją.Mówi się trudno.
Głupio byłoby wszystkim wszystko dosłownie tłumaczyć.

Z treści komentarzy nie wynika jednak, by ktokolwiek źle odczytał me intencje :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

wiele osób NIE zrozumiało ironii, kpiny i sarkazmu....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prośba do Autora,
na twoim miejscu poprosiłabym jednak redkację o wpisanie w tekst podanego przez Ciebie dopiero w komentarzu linku do arta, który Cie tak zainspirował. Otrzymałam sygnały osób, które czytają tekst a na komentarze czasu nie mają. Niestety nie wszyscy, a nawet wiele osób zrozumiało ironii , kpiny i sarkazmu Twojego artykułu. Mało tego , odczytano go nawet (o zgrozo!) jako pochwałę zoofilii.
Dlatego proszę, może jakiś PS2 z uwagą i linkiem. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interpretacja należy do Ciebie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

z kasy??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeanalizowałam możliwości adopcyjne ;) Otóż z przygarnięciem koźlęcia kłopotów nie będziemy w takim miesznym związku mieć za wiele, kozie społeczeństwo na pewno z chęcią przystanie na polepszenie bytu swoich maluchów, a ojcowie Capi z ulgą pozbędą się kłopotu ze swych rogatych głów! Natomiast z dzieckiem będzie jednak problem...Bo kto mu kanapki do szkoły przygotuje? Zapracowany Ojciec może nie mieć czasu, a Mama Koza, no cóż, ewentualnie da się wydoić!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.