Facebook Google+ Twitter

Życie zaczyna się po setce?

"Życie wcale nie jest takie złe, zwłaszcza jeżeli patrzeć na nie od tyłu. Trzeba tylko nauczyć się uciekać w siebie. Można siedzieć, można leżeć, czyli fizycznie tkwić w bezruchu i jednocześnie uciekać".

Okładka książki / Fot. Prószyński i S-kaTak rozpoczyna się książka Ireny Matuszkiewicz "Przebudzenie". I właśnie tak robi stuletnia bohaterka tej powieści obyczajowej. Jadwiga ucieka przed złymi wspomnieniami, które nagromadziły się przez lata i zostawia w pamięci same dobre. W sanatorium, w którym przebywa od nowa przeżywa swoje życie. Podzieliła je na poszczególne etapy: wejście do raju, otwarty raj, jasne dnie, złote dnie, cudny sen, wygnanie z raju, zły sen, koszmary senne, po których następuje tytułowe przebudzenie. Poznajemy jej losy od szczęśliwego dzieciństwa w domu o proniemieckich sympatiach, przez czasy młodości, przepełnione tańcem i spotkaniami towarzyskimi (w tym lata spędzone na wytwornej pensji dla panien), aż po czasy drugiej wojny światowej, która zabiera jej ukochanego męża i weryfikuje jej spojrzenie na świat.

Jadwiga nauczyła się na pensji dla panien jak być przykładną żoną i matką. Co z tych prawideł przydało jej się w dorosłym życiu, w które wtargnęła wojna? Wszystkie umiejętności, których się nauczyła, okazały się bezużyteczne. A życie zweryfikowało od nowa, co kobiecie wypada a co nie. Aby przeżyć zajmowała się rzeczami, których nie pochwaliłyby jej nauczycielki. Jednak musiała zapewnić byt nie tylko sobie, lecz także jedynemu synkowi. Mimo przeciwności losu nie poddała się, postanowiła sobie, że przetrwa wszystko i tak się stało. Czas wojny przyniósł jej wiele cierpienia, jednak dzięki zaradności i sile charakteru poradziła sobie w najgorszych momentach. To po ojcu odziedziczyła upór, który jej w tym pomógł.

Przez całe życie powracał do niej wiersz "Preludia" Kazimierza Przerwy-Tetmajera, zapamiętany z czasów spędzonych na pensji:

"I czasem myślę, żem ja tylko spał,
że całe życie moje było snem –
zbudzę się, raj ten odnajdę, com miał
w dziecieństwie mem…"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

W tej chwili mam do przeczytania: "The Secret SEKRET" Rhonda Byrne , Wydawnictwo Nowa Proza. Warszawa 2007. Jest w niej zawarte lekarstwo na bolączki współczesnego Świata i możliwości, jak też lepsza efektywność kształtowania własnej osobowości. Z wieloma interpretacjami jestem niezgodny, lecz książka ta jest godna głębszej analizy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze bardzo dziękuję i mam nadzieję, że sięgnie Pan po tę książkę. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma Pani dar do wprowadzania miłej atmosfery i prezentowania książek. Do tego zdjęcie o Pani ciepłym wyrazie twarzy. Musi to być wspaniała osobowość. Ja natomiast każdemu polecam: "Przepisy na zdrowe życie" Cz. I, II, III, Ojca Grande. A jak ktoś chce wiedzę
pogłębić w zakresie domowego lecznictwa i zasad zdrowego obchodzenia się z organizmem ludzkim, to: "Uleczyć nieuleczalne",
"Droga do zdrowia", "Jak żyć długo i zdrowo" prof. Michała Tombaka. Innych jego książek nie polecam, ponieważ prawdopodobnie lobby z koncernów wzięło go "pod swoją opiekę" i te pierwsze trzy nie są pisane tendencyjnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Matuszkiewicz nie czytałam nic jak dotąd. Chyba byłam uprzedzona, ale kto wie, może tę książkę przeczytam. Za recenzję 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem z zainteresowaniem....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.