Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9227 miejsce

Życiorysy zasłużonych Polaków: Konstanty Damrot

Ksiądz Konstanty Damrot jest jedną z wielu wybitnych postaci, które tworzyły naszą tożsamość narodową. Spoglądając w przyszłość, musimy pamiętać tym, co już za nami, aby znaleźć odpowiedź na pytanie: kim jesteśmy?

Konstanty Damrot był księdzem, poetą, pisarzem, pedagogiem, publicystą oraz autorem podręcznika katechetyki. Urodził się w Lublińcu 13.09.1841 roku jako dziewiąte dziecko z jedenaściorga, w rodzinie Konstantego oraz Karoliny z domu Jüttner. Edukacją Konstantego zajęli się: jego stryj ks. Franciszek Damrot oraz krewny ks. Juliusz Jüttner, który umieścił go w sierocińcu przy katolickim seminarium nauczycielskim w Paradyżu. Następnie został przeniesiony do szkoły w Głogówku. W roku 1853 rozpoczął naukę w gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu, a następnie w gimnazjum w Opolu, gdzie zdał maturę. W tym czasie zachorował na gruźlicę. W roku 1862 rozpoczął studia na Wydziale filozoficznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Należał do Towarzystwa Literacko-Słowiańskiego. W roku 1864 przeszedł na Wydział Teologiczny tej samej uczelni.

W 1865 roku wstąpił do Towarzystwa Górnoślązaków i został jego prezesem. W czasie studiów zaczął pisać wiersze. W 1867 roku pod pseudonimem Czesław Lubiński (swój pseudonim utworzył od nazwy rodzinnego miasta Lublińca.) ogłosił drukiem zbiór 64 wierszy pt. "Wianek z Górnego Śląska". Uczestniczył w wojnie prusko-duńskiej i prusko-austriackiej. Po wstąpieniu do alumnatu i ukończeniu studiów, 27 czerwca 1867 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Już jako kapłan pracował w Lublińcu, był kapelanem na zamku w Koszęcinie. Uczył języka polskiego w seminarium nauczycielskim w Pilchowicach. W 1870 roku przeniósł się do Kościerzyny, gdzie pełnił funkcję dyrektora Katolickiego Seminarium Nauczycielskiego. W 1884 roku powrócił na Śląsk i pracował na stanowisku dyrektora Seminarium Nauczycielskiego w Opolu, które przeniósł do Pruszkowa. Po przejściu na emeryturę w roku 1892, po 25 latach kapłaństwa i pracy pedagogicznej, zamieszkał w klasztorze bonifratrów w Pilchowicach.

Zmarł 5 marca 1895 roku. W czasie ceremonii pogrzebowej, która miała miejsce na cmentarzu klasztornym i odbywała się w języku niemieckim, tłumnie zebrany miejscowy lud śląski, odmówił po polsku "Ojcze nasz" za duszę zmarłego kapłana i oddał hołd człowiekowi szlachetnemu, prawemu, pracowitemu, sumiennemu, skromnemu i zawsze pogodnego umysłu.

Jego grób w okresie walki o przyłączenie Śląska do Polski stał się miejscem peregrynacji Górnoślązaków. W 1952 roku klasztor został przekazany władzom świeckim z przeznaczeniem na szpital przeciwgruźliczy, który funkcjonował w ramach zespołów opieki zdrowotnej, zmieniając wielokrotnie zarządców. Z dniem 1 listopada 1998 roku szpital wyodrębnił się ze struktur zespołu opieki
zdrowotnej i rozpoczął samodzielne działanie pod nazwą "Szpital Chorób Płuc im. Św. Józefa w Pilchowicach". Wielka fascynacja postacią Konstantego Damrota na pewno była głównym powodem podróży, w poszukiwaniu tego, co jest blisko.

Urocza wieś gminna w powiecie gliwickim – Pilchowice. Około 3 tysiące mieszkańców. Okazały i stwarzający wrażenie trudno dostępnego, ogrodzony budynek "Szpitala Chorób Płuc". Tylko dzięki wielkiej życzliwości personelu, udaje mi się wejść na teren szpitala. Szybkim krokiem przemierzam rozległy plac za budynkami szpitala, kierując się w kierunku kępy drzew przy ogrodzeniu. Mały cmentarzyk, zaledwie kilka nagrobków. W gęstwinie drzew i bluszczy ułożona z płyt alejka. Przy jej końcu skromny w swojej wymowie grób. Czytam z uwagą treść wykutą na płycie – Ksiądz Konstanty Damrot: nauczyciel, pisarz, poeta. Stojąc w tym miejscu czuję wielki niepokój, spowodowany mnogością nasuwających się pytań: o tożsamość i szacunek dla tych, którzy całe swoje życie poświęcili walce o polską równość Śląska. Czy w Zjednoczonej Europie możemy pozwolić sobie na niepamięć? Naród polski tracąc tożsamość, stanie się pariasem Europy. Na pewno jest wielka potrzeba pamięci.

 / Fot. Fot.Zbigniew Natorski  / Fot. Fot.Zbigniew Natorski


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.