Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Życiowe przemijanie...

Pozycja materiału w rankingach:

54343 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 32pkt

Oceń:

Życiowe przemijanie...


Monumentalne epickie obrazy filmowe, będące znakomitym tłem dla jednostkowych losów, niezmiennie wywołują wzruszenie u widzów. Zastanawiam się, jaki jest ich związek z naszymi czasami.

 / Fot. materiały prasoweNiewątpliwie sugestywnym dziełem filmowym i literackim są "Noce i Dnie". Główna bohaterka, cudownie zagrana przez Jadwigę Barańską, zagubiona w tragicznych dziejach porozbiorowych, "odrealniona" i "zawieszona" na wspomnieniach, nadaje sens zbiorowej historii, jej katastrofom i wzlotom.

Właśnie w chwilach załamania chcielibyśmy uchwycić rąbek życiowej tajemnicy zaklętej w indywidualnej historii. Barbar Niechcic w płonącym Kalińcu, mówi do siebie: "W Serbinowie zaczęli kisić pszenicę, a barometr idzie na zmianę". "Przywdziewamy" wielką historię w znoszone ubrania, które odeszły do przeszłości, żeby uciec przed zranieniem, zrozumieć oraz nie zagubić się na nowej drodze.

Produkcji, które w oszałamiający sposób konfrontowały los człowieka z zawirowaniami politycznymi było mnóstwo. Ale jeszcze sięgnęłabym do fantastyki. Uczucie, które mi się udzielało przy jednej ze starszych wersji "Podróży do głębi ziemi" na podstawie powieści Juliusa Verne, trudno z czymkolwiek porównać. Jest coś takiego jak doświadczenie przemijania, ale gdy z bohaterami francuskiego pisarza stawałam nad brzegiem podziemnego oceanu, docierało do mnie, że bywają całe światy, które zostawiamy za sobą... bezpowrotnie.

Niemniej traumatyczny był exodus rosyjskich żydów z Anatewki ("Skrzypek na dachu"). Zostawiali domy, sąsiadów, zwierzęta domowe, krajobraz. Przenieśli to w sercu do Nowego Yorku, Krakowa, Moskwy. Z każdą wojną czy katastrofą, pewien układ cywilizacyjny mija i nagle przeskakujemy kilka stopni dalej. Podróżnicy Juliusa Verne'a zatrzasnęli drzwi do jednego świata i otworzyli do następnego, który mógł się jawić im nie tylko inny, ale też mniej kolorowy i złożony, smutny. Wtedy w człowieku krzyczy jakaś tęsknota, bo stracić jednego, dwoje ludzi jest strasznie. Stracić jednak wszystkich przyjaciół naraz, dostęp do telewizji, książek prasy, ulubionego jedzenia, kłócących się, ale swoich polityków i sąsiadów, czy ustalonej geografii, rodzić musi rozpacz.

Czytaj dalej --->
Maria Czerw OFFline profil autora

Autor: Maria Czerw

Napisz do autora

Artykuły (39) Galerie (0) Średnia ocen (3.57)

Wiek: 30 | Miejscowość: Kętrzyn | Kraj: Polska

O mnie: Typowo: podróże, zwierzęta i kuchnia.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 14.01.2012 18:34

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Pobudzanie do refleksji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.