Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

138244 miejsce

Życzenia od niechcenia

Kiedy zbliża się Boże Narodzenie, ogarniają mnie zawsze różne refleksje i przemyślenia - jak to w święta zwykle bywa. Niepokojące jest jednak to, że z roku na rok dopadają mnie one coraz wcześniej.

Według właścicieli hipermarketów oraz centrów handlowych zaczynają się one bowiem nie 24 grudnia, a już w połowie listopada. Nic to. Bo skoro trąbią o tym media, a i tak nic się nie zmienia, to mój felieton też rewolucyjnych zmian nie wprowadzi. Postanowiłem więc wziąć pod lupę rzecz inną, którą w moim przekonaniu można i należy zmienić. Życzenia. A dokładniej sposób, w jaki je sobie składamy.

Czy istnieje w ogóle jeszcze coś takiego jak życzenia? Tak, ale spokojnie. Niedługo to jeszcze potrwa. Zewsząd zalewają nas bowiem wierszyki i slogany, w których zawarte są życzenia, a tak naprawdę są to quasi życzenia, czyli niby życzenia, które nie do końca życzeniami w rzeczywistości są.

Era kartek pocztowych już dawno za nami, przyszedł więc czas na SMSy, a co za tym idzie na gotowe wierszyki świąteczne. Oczywiście nie mam tu na myśli tworu własnego, tylko tzw. gotowce, których pełno w Internecie. Bo jakże inaczej można nazwać coś takiego:

„Zdrowia, szczęścia, pomyślności, nie połykaj z karpia ości, nie jedz bombek, nie pal siana, jedz pierogi, lep bałwana, a w sylwestra, pij do rana!”

To przecież nie jest żadna poezja, ani też życzenia, tylko zwykła rymowanka na poziomie przedszkola. Najgorsze jest to, iż coraz więcej ludzi takie i podobne rymowanki wysyła nie tylko do znajomych, ale również rodziny, czyli osób teoretycznie najbliższych. Proszę mi jednak powiedzieć, po co mi takie życzenia? Żeby się pośmiać? No to gratuluję, bo takie SMSy nie wywołują u mnie uśmiechu, tylko zażenowanie, a chyba nie o to chodzi, prawda?

Ktoś za chwilę powie, że „odezwał się wielki konserwatysta i autorytet moralny”. Nie. Nie chodzi tu o wymądrzanie się, ani piętnowanie kogokolwiek. Mnie też nie raz i nie dwa zdarzyło się wysłać jakiś niemający większego sensu wierszyk – o ile słowo „wierszyk” nie jest w tym wypadku zbyt daleko idącym nadużyciem. Opamiętałem się jednak, bo przecież chyba nie na takie życzenia czekamy podczas świąt?

Sam nigdy nie byłem, nie jestem i pewnie nie będę mistrzem w składaniu życzeń, ale zawsze cenniejsze były dla mnie te proste, szczere, osobiste i pozbawione rymów, od tych pustych, bezdusznych i bez większego sensu. Nie pozwólmy zatem, aby proces tabloidyzacji, który coraz dotkliwiej dotyka świata mediów, równie dotkliwie dotknął naszych uczuć.

Chcąc zakończyć pozytywnym akcentem, życzę Państwu, zarówno czytelnikom jak i autorom Wiadomości24.pl, zdrowych i wesołych świąt, szczęśliwego nowego roku, a przede wszystkim nieustającej pasji w obywatelskim działaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Cieszę się, że ktoś napisał taki felieton. Wierszowane, durnowate życzenia zwyczajnie obrzydzają mi święta. Składać życzenia smsem i to w takiej formie, na odwal się? Ja nie znoszę składać życzeń, chyba że bliskim osobom. Wtedy wiem, co powiedzieć i potrafię pożyczyć od serca i z sensem. Tylko wtedy wydaje się to mieć jakąś wartość. Inaczej to klepanie utartych formułek, lub nieśmieszne wierszyki;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczy się intencja. Czasem do życzeń dodaję wierszyki, ale zawsze wybrane indywidualnie. Myślę, że jesteś zbyt surowy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli ktoś nie potrafi samemu czegoś wymyślić, a głupio mu pisać "bez polotu", a jednocześnie jeśli ten głupiutki wierszyk jest od serca, i życzący utożsamia się z nim... Nie ma się co złościć ;). A że nie mamy wglądu w daną osobę nie możemy być nigdy w 100% pewni, kiedy to jest elukubracja od serca, a kiedy pusty udział w tradycji. Stąd wydaje mi się właściwą postawa serdecznego przyjęcia każdych życzeń, które są nam miłe, niezależnie od formy :).
A nuż ktoś wysyłający takie wierszyki, może otrzymujący w odpowiedzi życzenia pisane własnymi słowami, zreflektuje się w tym aspekcie... Stąd ostatecznie sam artykuł przez wzgląd na swój cel ma uzasadnione swoje istnienie :).

Pozdrawiam serdecznie i każdemu z osobna, kto to czyta, życzę, aby w tym szczególnym czasie Chrystus narodził się w Waszych sercach, przez Ducha Świętego przyniósł pokój i radość, których świat dać nie może, i by błogosławił po wszystkie dni Waszej ziemskiej pielgrzymki ku Bogu Ojcu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i nie jest to nasze ostatnie słowo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masówce mówimy stanowcze NIE!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najgorsze sa te emailowe, wysylane za jednym zamachem do dziesiatek osob. Jak widze to w nagłowku to szlag mnie trafia.
Jezeli wyslylam mailem, co sie zdarza (szczegolnie na gruncie zawodowym), to zawsze indywidualnie, pojedynczo, z wkladem wlasnej pracy. Tak samo z sms...Tradycje zanikaja..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu - link
Zawsze wysyłam kartki i to tylko robione w łasnoręcznei. Szczerze - sms z oklepanymi wierszykami też nie lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja pogody ducha
bo na inne rzeczy rzadko kiedy mamy bezpośredni wpływ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.