Facebook Google+ Twitter

Żyję ponad pół wieku

Mrozy i zimy, były kiedyś jeszcze groźniejsze. Nie było antybiotyków i innych szczepionek, a jednak...

Matki, leczyły nas naturą. Miód z gorącym mlekiem, herbata z cytryną, czosnek, cebula, a przy ostrym przeziębieniu - bańki. Ciężko było, ale dało się przeżyć. To są raczej wspomnienia dla seniorów, bo młodzież nie wierzy w takie bajki że po kilka plasterków szynki, albo kaszankę, stało się godzinami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mirku - zapomniałeś dodać, że te mamine sposoby na przeziębienię obejmowały bezapelacyjne leżenie i wypocenie się w lóżku a nie bieganie do szkoły/pracy z opakowaniem antybiotyku w kieszeni. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.