Facebook Google+ Twitter

Żyjesz bez pacierza jak świnia

Rekolekcje w okresie Wielkiego Postu rozpoczęte. Ruszyła kampania naprawiania młodzieży.

Jan Paweł II na rynku wadowickim / Fot. Jacenty PłaszczycaDla ludzi głębokiej fałszywej wiary, ich Bóg zawsze "jest atrakcyjny". Można wykorzystać naukę Jezusa do własnych prywatnych korzyści. Taki naprawiacz katolicki uderzony światłem nauki mesjasza, w okresie postu czterdziestodniowego wzmaga swą aktywność. Zaczyna widzieć zdecydowanie więcej, dostrzega patologie tam gdzie skieruje swój wzrok. Popatrzył na gimnazjum i zobaczył - alkohol, papierosy, narkotyki i seks. Wydawał się bardzo zdziwiony tym widokiem. Sprawa jest jednak poważna, bowiem w tym miejscu zaczyna się droga krzyżowa przez życie młodego człowieka, który pokocha używki znajdując w nich rozwiązanie problemów emocjonalnych.

Lawinowo wzrasta w Polsce liczba ludzi uzależnionych od alkoholu, narkotyków i tytoniu. Czy dzisiejsza młodzież ma określone wzorce i wartości, które wytyczą drogę życia nastolatków? Doskonałą esencją postawy, braku wartości młodzieży niech będzie cytat starej książki (około 100 lat od wydania) księdza Stanisława Węgrzynka:
,,Co to za obyczaj jeść bez pacierza, - i nie pozwolił, jeno chwycił mię za rękę i wprowadził do chlewa tam było kilka wieprzów i te mi pokazał i tak powiedział: ...te świnie, bo nie wiedzą, że Boga trzeba chwalić i że od Boga wszelki dobry dar idzie, więc bez pacierza wstają, bez pacierza się kładą, bez pacierza do żeru idą. Jak nie chcesz mówić pacierza, to z niemi tu zostań i jedz”.

Pokarmem dla duszy młodego człowieka jest mądrość. Czy mądrości Jezusa mają jeszcze siłę, by działać wśród młodego pokolenia? Ewangeliczna przypowieść o siewcy wyjaśnia co może wyrosnąć w ludzkiej i młodej duszy:
,,Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet poschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy niechaj słucha!”

Wracamy do zdziwionego katolickiego naprawiacza, który znalazł w gimnazjum alkohol, papierosy, narkotyki i miał problem z wyjaśnieniem skąd tam się znalazły. Bez wytykania naprawiaczowi, zabrał się za drzazgę w oku gimnazjalistów zapominając o belce we własnym oku. Współczesna młodzież to biblijna gleba skalista i żyzna. Te ziarna w postaci alkoholu, narkotyków, tytoniu ktoś musiał zasiać, same nie wyrosły. W przypadku patologicznych nasion alkoholu i narkotyków, lepiej jak gleba jest skalista, a osobowość twarda o wyrazistym stosunku do używek. Wtedy nasiona uschną. Kiedy wzrastają jest już problem uzależnienia. Czy katolicki naprawiacz może tego nie wiedzieć? Młody człowiek kończy szkoły i wchodzi w dorosłe życie, a zasiane ziarenko uzależnienia kiełkuje. Parę lat nawożenia alkoholem nasionka i jest duży problem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (87):

Sortuj komentarze:

A ...wiesz Sławo, że ty masz rację ...ta świnia pobiegła do koryta ..)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego liczba komentarzy się nie zgadza jest 118 ...i 119 ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

*****

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Damian być trzeżwym ...można nie pić i mieć pijane myślenie...
@Artur ...to zmienia wszystko ...bo może za chwilę napiszesz, że nie jesteś uzależniony, a przestałeś pic ze względów zdrowotnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy powód i każdy sposób jest dobry. Ważne aby być trzeźwym. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryku,

Ja jestem potwierdzeniem Twoich tez i obserwacji w tym sensie, że zaprzestanie picia to nie był akt mojej woli.
Utrata przytomności na ulicy, szpital, diagnoza.
A więc szok. I prosty wybór, albo w lewo, albo w prawo. Ktoś może powiedzieć, że i to nie wystarczy. Zgoda. Mi wystarczyło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie mówiłem!? To jest burza mózgów i o to chodziło. Arturze piszesz, że sam przestałeś, nie korzystałeś z pomocy. Trochę to rozwaliło moją tezę opartą na wieloletnich obserwacjach i niestety własnych doświadczeniach. Moim oparciem była rodzina, zwłaszcza żona która zauważyła problem i nazwała po imieniu. Wielu policjantów jest alkoholikami (stresująca praca), doszło do tego, że kiedy wróciłem do domu trzeźwy, żona nie uwierzyła, że byłem w pracy. Miałem to szczęście, że swoich problemów, frustracji, agresji nie przynoszę do domu, tylko szukam miejsca do spania dzięki temu nie musiałem spać na wycieraczce. Miałem też łeb na karku i jeszcze całkiem sensownie myślące szare komórki, postanowiłem więc zmienić pracę. Dlatego na emeryturze zarabiam na emeryturę żony, a że nowa praca wymaga jeżdżenia samochodem - nie piję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jacenty

Jeśli chodzi o alkohol, to w ogóle o nim nie myślę. Dziś natknąwszy się na ten artykuł, myślę o nim po raz pierwszy od nie pamiętam jak dawna.

I chcesz powiedzieć, że mam się wybrać do AA, żeby myśleć o nim regularnie ? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Jacenty

Ale jak sobie radzę z czym?

Z kryzysem wieku średniego ? Kiepsko ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Artur ...oczywiście zaprzestanie picia to początek ...a co dalej wedłu Ciebie...proszę podziel się swoja wiedzą...jak sobie radzisz ...powiedziałeś, że nie jesteś sam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.