Facebook Google+ Twitter

Żyrinowski zachęca Polskę, Węgry i Rumunię, by dołączyły do rozbioru Ukrainy

Władimir Żyrinowski, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) zasugerował we wtorek Polsce, Węgrom i Rumunii, by dołączyły do rozbioru Ukrainy. "Nadszedł czas, by nie tylko rosyjskie ziemie wróciły pod rosyjską flagę".

Żyrinowski zachęca do rozbiorów / Fot. By Jürg Vollmer / Maiakinfo [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsŻyrinowski ogłosił swoje poglądy z trybuny Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, w trakcie dyskusji nad uchwałą izby "O sytuacji na Krymie".

Jak podaje PAP lider LDPR ogłosił, że Kijów nigdy nie dopuści do federalizacji Ukrainy ze względu na to, że nie jest w stanie już czymkolwiek rządzić. "W Kijowie nastąpił paraliż władzy" - podkreślił.

"Chodzi zwłaszcza o Polskę. W jej wypadku mowa jest o pięciu wschodnich obwodach."



"Ziemie zachodniej Ukrainy w czasach reżimu stalinowskiego słusznie zostały przyłączone do Związku Radzieckiego. Chodziło o to, aby powstrzymać niemieckie armie jak najdalej (od granic ZSRR). Ale to nie były rosyjskie ziemie; to nie były ukraińskie ziemie" - oświadczył Żyrinowski. Dodał także, że Łuck, Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk i Równe należały do polskich ziem wschodnich. Natomiast Obwód Zakarpacki należał do Węgier. Oznajmił również, że w Użhorodzie wszyscy mówią w języku węgierskim lub rosyjskim, a to oznacza, że nie ma on nic wspólnego z Ukrainą.

Żyrinowski często mówi to, czego nie może powiedzieć Kreml.



Lider LDPR podkreślił, że nadszedł już czas, by oddać ziemie. "Są to trzy kraje NATO - Rumunia, Węgry i Polska. Chodzi zwłaszcza o Polskę. W jej wypadku mowa jest o pięciu wschodnich obwodach. Zniknie wówczas pojęcie zachodnioukraińskiego nazizmu, faszyzmu i rasizmu. Niech Polacy się tym zajmują. I Węgrzy, i Rumunii" - powiedział.

Lider LDPR jest znany przede wszystkim z kontrowersyjnych, nacjonalistycznych wystąpień.

Siergiej Naryszkin, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezydenta Rosji Władimira Putina, nie zareagował na słowa Żyrinowskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Właściwie rzecz biorąc mamy pełne prawo do Wilna i Lwowa. Rzeczpospolita nie napadła na ZSRR ani na Litwę, aby można było mówić o ukaraniu nas odebraniem tych i innych miast, w których przez stulecia panował polski duch i rozbrzmiewał polski język i które budowały polskie ręce. Nawet jeśli docenić zasługi i uznać odrębność tych, co mówiąc od dziecka po polsku uważali się za Litwinów ("Litwo, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie!"), popierali lud białoruski (jak ród Nekandów-Trepków), a także wyznawali Boga w cerkwiach unickich we wschodniej Małopolsce i na Podlasiu ( a gdy im cerkwie zabrano, to nawet po lasach).

W przeciwieństwie do tego Niemcy poniosły odpowiedzialność za często nie przebierający w środkach, wielowiekowy Drang nach Osten oraz podpalenie świata przez państwa Osi w latach 1939-41. Zresztą najuczciwsi spośród nich sami to przyznają.

Niestety czym innym jest słuszność i sprawiedliwość, a czym innym stosunki międzynarodowe. Ośmielam się zaprzeczyć propagandzie sukcesu; nie jesteśmy silni, zwarci, gotowi, ale gospodarczo, bankowo, handlowo i demograficznie, a pod wieloma względami również wojskowo słabi tak, że sami ledwie trzymamy się na nogach. Na dodatek zamiast woli osiągania własnych celów narodowych daliśmy sobie narzucić pogoń za kosmopolitycznymi chimerami. Gdzie nam do tego, abyśmy mogli wziąć odpowiedzialnie i skutecznie udział w rozwiązywaniu ukraińskich problemów!

Słowa Włodzimierza Wolfowicza to słowa, które nie uwzględniają stanu, w jakim rzeczywiście znajduje się nasz kraj. Możemy odnieść się do nich różnie: jako do opinii szlachetnego Żyda, który zapamiętał, że Polska była rajem dla jego rodaków: jako do słów rosyjskiego nacjonalisty, który chciałby widzieć naszą ojczyznę jako słowiańską siostrę rozwiązującą wspólne problemy w duchu zgody z Rosją; wreszcie nawet jako do puszczania próbnego balona.

Tylko nie odnośmy się do nich poważnie! Być może nachodzi niepowtarzalna okazja odzyskania Lwowa i nie stracenia przy tym Wrocławia, ale my z niej skorzystać nie możemy. Niestety!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Grzegorz Wasiluk Dzisiaj 16:55 - Tłumaczysz się Pan, jak sztubak nie potrafiący wybrnąć z sytuacji wychwalając zapędy Żyrinowskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jeleń, te obawy są płonne ze względu na sytuację demograficzną Niemiec. Inna rzecz, że my też nie mielibyśmy skąd wziąć ludzi, aby przywracać polskość Lwowa. Zaś jako dobrą wiadomość określiłem sygnał świadczący, że są to tylko życzenia pana Lwa Wolfowicza. Niestety, sporo ludzi tego (i nie tylko tego) nie zrozumiało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Równie dobrze można to samo twierdzić o przedmówcy, stosując odwrotny wektor polityczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sympatia pana Grzegorza Wasiluka do Putina ma drugie dno.Bynajmniej nie jest, to tylko zauroczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Grzegorz Wasiluk Wczoraj 16:52 - "To dobra wiadomoś", a Śląsk, Pomorze, Warmię i Mazury zwrócić Niemcom??? rece opadają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak... to jedna z wersji rozwoju wypadków - tak bardzo charakterystyczny scenariusz dla wschodnich sąsiadów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dobra wiadomość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liberalny polityk, he, he, he. Gdyby decydował o zasiedlaniu Księżyca, to zapewne wpierw przeprowadziłby testy nuklearne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.