Facebook Google+ Twitter

Zysk, czyli strata

Oferowana przez pośredników "ucieczka" ze składkami do zagranicznych instytucji ubezpieczeniowych nie przyniesie zysku, a może spowodować niemałe straty. Te zaś mogą się pojawić szybciej niż niejeden przedsiębiorca się spodziewa.

"Jeśli jesteś zainteresowany optymalizacją ZUS poprzez zatrudnienie na Litwie proszę o kontakt", "Chcesz płacić niższe składki ubezpieczeniowe - płać je w Wielkiej Brytanii". Od pewnego czasu polscy drobni przedsiębiorcy, którzy odprowadzają składki wyłącznie za siebie są zasypywani tego typu propozycjami. Nachalne ogłoszenia pojawiają się w prasie, Internecie i na przystankach autobusowych. Warto jednak wiedzieć, że przedstawiana w nich oferta jest dość wątpliwa z prawnego punktu widzenia.

Na pierwszy rzut oka propozycja wydaje się bardzo atrakcyjna: oplata stałego abonamentu w wysokości 400-500 zł a w zamian "wolność od ZUS". Firma pośrednicząca podpisuje z przedsiębiorcą umowę o pracę na minimalną część etatu i od tej minimalnej części opłaca u zagranicznego ubezpieczyciela minimalne składki. Umowa najczęściej dotyczy telepracy bądź pracy wykonywanej na odległość w formie elektronicznej.

Można mieć wątpliwości, czy umowy zawierane na podstawie tego typu ofert faktycznie mają na celu nawiązanie stosunku pracy, czy też jest to wyłącznie fikcja umożliwiająca obejście obowiązku ubezpieczeniowego w Polsce. Mniejsza o to. Warto pamiętać, że osoby korzystające z takich ofert nie są informowane o kilku istotnych okolicznościach prawnych związanych z zawieraniem umów na pracę wykonywaną w innym państwie niż Polska.

Otóż zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz. U. UE L 200 z 07.06.2004 r.) osoba, która prowadzi działalność gospodarczą w jednym państwie Unii Europejskiej i jednocześnie wykonuje pracę najemną w innym państwie Wspólnoty podlega ustawodawstwu państwa, w którym wykonuje pracę najemną. Należy to rozumieć w ten sposób, że składki płaci się tam gdzie jest etat, a nie tam, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza.
Wspomniane rozporządzenie wskazuje jednak wyraźnie, że aby móc opłacać składki w systemie ubezpieczeniowym państwa, w którym została zawarta umowa o pracę, praca ta musi być faktycznie wykonywana na terenie tego państwa.

Umowy o pracę zawarte np. w Wielkiej Brytanii czy na Litwie, ale przewidujące wykonywanie obowiązków za pośrednictwem Internetu przez osoby faktycznie rezydujące w Polsce, nie skutkują więc zmianą ustawodawstwa, a tym samym nie mogą być podstawą do odprowadzania składek do brytyjskiej czy litewskiej instytucji ubezpieczeniowej. Może się więc okazać, że polscy przedsiębiorcy pracujący dla brytyjskich lub litewskich firm będą zobowiązani do opłacenia należnych składek (wraz z odsetkami) do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. I tak oto miraż zysku może obrócić się w realną stratę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.