- Minister Rostowski po raz kolejny wprowadził opinię publiczną w błąd. I nigdy się z tego nie tłumaczy. Tylko raz, gdy zarzucono mu ukrywanie przed Polakami faktu, że kryzys dotarł do Polski, wyjaśnił, że nie chciał nas martwić. Poza tym kombinuje i rozdaje posłom cukierki - twierdzi Zyta Gilowska, ekonomistka i była minister finansów, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.
Minister Jacek Rostowski podał, że tegoroczny deficyt sektora finansów publicznych wyniesie ponad 100 mld zł. Jesteśmy w kłopotach?Sortuj komentarze:
czarnowidz61 30.10.2011 22:03
Czy jest na forum chociaż jedna osoba, która uważa, że Rostkowski mówi prawdę.
Na podstawie jego słów Polacy podejmują większość decyzji życiowych. Jeżeli okaże się, że Rostkowski kłamie to powinien stanąć przed sądem karnym za oszustwo. Żadne tam Trybunały Stanu, które co najwyżej na parę lat odsuną go od koryta.
fan Balcerowicza 27.09.2010 10:11
Nie da się ukryć, że najlepszym ministrem finansów był profesor Leszek Balcerowicz.
Balcerek 27.09.2010 10:07
Jakim ministrem finansów była pani Zyta cały świat ekonomiczny widział, masakra...
Ireneusz Mosiczuk 26.09.2010 17:57
Oj, oj. Odgrzewane kotlety. Jak zwykle, kiedy nadarza się okazja pani Gilowska z pozycji obserwatora zabiera głos i punktuje. Nie rozumiem tylko dlaczego będąc u sterów władzy i mogąc zapobiec konsekwencjom powiada...."i stawało się jasne, że może być z tego większe nieszczęście. Ale nikt nie przewidywał takiej skali perturbacji..." więc było jasne, czy nie?. ......."- Przed wyborami było świetnie, kryzysu nie ma,......." przed którymi wyborami? Czcze gadanie, polityczna hucpa.
Warszawa gotowa na Euro. Sprawdź, czym dojechać do stolicy
(odsłon: +219)