Pozycja materiału w rankingach:
Żywa Biblioteka to nic innego jak wypożyczalnia, w której zamiast książek można wypożyczać... ludzi. Książką może być Żyd, gej, ale także kontroler biletów z tramwaju, policjant czy były alkoholik. Wypożyczającym zaś możesz być Ty. A cel? Przełamać stereotypy.
Na temat Żywej Biblioteki rozmawiałem z koordynatorką projektu, Dorotą MołodyńskąZobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.92)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 22.09.2008 18:53
A co jak się wypożyczy "żywą książkę" i ją popsuje ?
Krystyna Wierzbicka 08.12.2007 18:43
kiedyś to się u nas nazywało "Spotkania z ciekawym człowiekiem" :D
ale... nowa forma podoba mi się bardziej :)
(+)
Adam Degler 04.06.2007 08:37
Mógłbym być Książką: "Głosowałem na Lecha Kaczyńskiego, mimo że nie pochodzę ze wsi, mam wyższe wykształcenie i IQ przynajmniej w normie, czyli droga konserwatywna też trudna" he he he:))) ale to już "wyczytane", nawet na onecie.pl
Każdy z nas mógłby mieć tytuł: "Dziennikarz choć bez etatu w redakcji? To możliwe!"
Tomasz Jośko 03.06.2007 01:52
Emenefix, oczywiście... przepraszam za literówkę ;)
Tomasz Jośko 03.06.2007 00:19
Enemefix, dobry atlas nie jest zły! :) Swoją drogą, to dopiero wyzwanie - być nie pojedynczą Książką, a całym Atlasem ;)
Serdeczne dzięki za miłe słowa! Pozdrawiam :)
Marcin Nowak 02.06.2007 23:15
Heh wiem coś o tym. Od kilku lat robię za atlas. I to Romerowski :P
Czyżby tydzień unikatowych perełek? Swietny materiał. Redakcja będzie miała tym razem nie lada orzech do zgryzienia z nagrodami. Prawda?
Tomasz Jośko 02.06.2007 21:15
Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze, no i plusy ;) Podobnie, jak Wy, sądzę, że każdy mógłby zastanowić się nad tym, jaką Książką mógłby być - to byłoby z całą pewnością ciekawe doświadczenie.
@Biały Kruk - absolutnie się z Tobą zgadzam. Umiejętność przekazu jest tu niezwykle ważna.
Pozdrawiam :)
Marcin Rzeczkowski 02.06.2007 13:43
Plus się zdecydowanie należy. Świetne opracowanie i świetny wywiad.
Książki, którymi mógłbym być: "Transgenderysta" i "DDA". Może jeszcze, z mniej ostrych tematów, "Dorosły potteromaniak". Na upartego znalazłoby się jeszcze kilka, ale byłyby wyjątkowo nieczytelne. Bo problem z Żywymi Książkami polega na tym, że muszą nie tylko być o czymś, ale jeszcze - umieć to przekazać.
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +8730)