Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69908 miejsce

Żywot i twórczość Ślązaka nieobojętnego

Współautorzy: Barbara Podgórska

Malarstwo Krzysztofa Websa jest amatorskie, ale nie kiczowate, zupełnie odmienne i dalekie od zwulgaryzowanego i narzucanego przez mass media stereotypu "śląskich klimatów"...

Zaproszenie / Fot. Adam K. PodgórskiW Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej, zagościła do 11 listopada, wystawa malarstwa Krzysztofa Websa, zatytułowana "Barwą i linią o Śląsku". Malarstwo Krzysztofa Websa jest amatorskie, ale nie kiczowate, zupełnie odmienne i dalekie od zwulgaryzowanego i narzucanego przez mass media stereotypu "śląskich klimatów", czyli kiczu doskonałego, z głównymi atrakcjami: piwem, krupniokami i orkiestrami "umfa-umfa"!

Webs nie chce, by przypinano mu łatkę dokumentalisty. Chociaż konkretny w tym co robi, jest zarazem niezwykle swobodny. Bardziej komentuje, to co postrzega, niż rejestruje. Nie dba o szczegóły, nie trapią go realia środowiskowe. Dla niego tradycyjny strój ludowy nie jest dosłownym strojem śląskim, ale emanacją stroju ludowego w ogóle. Drzewa nie są wizerunkami drzew rzeczywistych, ale zielonymi plamami. Budynki, przed którymi dzieje się akcja, nie są konkretnymi budowlami, ale twórczo przetrawioną kompilacją wielu śląskich familoków, kamienic, chlewików, wychodków.Webs / Fot. Adam K. Podgórski

Dlaczego zatem jego malarstwo wydaje się takie realne, takie głęboko śląskie, takie prawdziwie regionalne? Bo prawdziwi są ludzie, których Webs mistrzowsko przedstawia i niewymyślone są sprawy, w których uczestniczą: spór nad trumną o testament, uliczna szarpaczka, pogrzeb, skubaczki, śląska wieczerza, rodzina Koźlików "na spacyrze", ululany ujek wleczony do dom na karze.

Otwarcie / Fot. Adam K. PodgórskiNa rudzkiej wystawie przeglądowej, zestawionej zgrabnie przez Ewelinę Pieczkę, pokazano prace zarówno ze zbiorów autora, jak też z zasobów wielu śląskich muzeów (w Katowicach, Zabrzu, Rudzie Śląskiej) oraz kolekcji prywatnych. 64 prace ujęto w trzy cykle: rodzajowe, ludyczne (satyryczno-groteskowe) i pejzaże, zarówno przemysłowe, jak i (rzadziej) wiejskie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Danuta Gołkowska
  • Danuta Gołkowska
  • 09.12.2010 21:53

Dla mnie to "malarstwo" jest tak prymitywne,ze aż wstyd uznawaC taką "Twórczość" za malarstwo.Może ktoś mi wytlumaczy,co w tym zasługuje na uwagę?W Rudzie Slaskiej ten pan zdobyl nagrode-za co?A- było tam tyle naprawde wiele obrazów w tzw.górnej pólki.To niby malarstwo tego pana jest na poziomie drugiej klasy szkoly podstawowej-moja corka maluje ciekawiej.Barrdzo prosze o wytlumaczenie mi ,co w tym malarstwie zasluguje na uwage.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego, co widać na zdjęciach - malarstwo "amatora" Krzysztofa Websa jest wcale nie amatorskie, ani kiczowate, ale po prostu świetne. Nie uznaję podziałów na artystów amatorów i artystów profesjonalnych. O dziele twórcy zaświadcza jego talent - także twórcy "amatora", bo bywa też tak, że tzw. artyści profesjonaliści, choć mają ukończone stosowne studia plastyczne - talentu Bozia im nie dała. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.