Facebook Google+ Twitter

Żywoty Cervantesa. Próba innej biografii

...gdyby Cervantes żył teraz wśród nas, byłby też samotnym i przegranym starcem. Widzielibyśmy go takim samym, jakim świat go wtedy widział.

 / Fot. Wydawnictwo Noir Sur blanc- za zgodą wyd.Trudno znaleźć dorosłego człowieka, który choć nie słyszał o Don Kichocie. Znacznie mniej ludzi mogłoby powiedzieć coś o twórcy tej postaci - Miguelu Cervantesie.

Jakie było życie człowieka, który wzniósł się ponad własne klęski i stworzył wspaniałą opowieść o upartym w realizacji swych marzeń, człowieku? Znikomość informacji o Cervantesie sprawiła, że twórcy jego wielu biografii tworzyli coraz to nowe obrazy tego samego człowieka. Możemy więc mówić nie o życiorysie Cervantesa, ale wręcz o jego wielu życiorysach.

Autor „Żywotów Cervantesa”, Andres Trapiello dokonuje pewnej syntezy mitów jakie narosły wokół Cervantesa i oddzielić to, co jest pewne, od domniemań na temat samego pisarza. Tak więc w "Żywotach..." ścierają się różne wersje opowieści o Cervantesie. Z jednej zachowane dokumenty, z drugiej legendy tworzone o pisarzu. Pewnych informacji jest niewiele - odważny awanturnik i inwalida wojenny, wieloletni więzień w Algierze, kilkukrotny inicjator prób ucieczek z niewoli, wreszcie pisarz, głowa rodziny i oskarżony o malwersacje poborca podatkowy. Jeśli dodamy do tego bogactwa doświadczeń życiowych wspaniałą wyobraźnię, otrzymamy mniej lub bardziej dokładny wizerunek Cervantesa.

Pozornie swą książką Trapiello pozbawia nas szans na snucie kolejnych legend o Cervantesie. Ktoś mógłby dodać, że również zniechęca do czytania "Don Kichota". Oba te stwierdzenia są jednak błędne.

Demaskując domniemania, Trapiello pozostawia nam pole do snucia własnych legend o Cervantesie, wskazując zaś podobieństwa Don Kichota do Cervantesa, dodatkowo zachęca do sięgnięcia na najwyższą półkę, gdzie kurzem porasta Don Kichot w starym, płóciennym wydaniu.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ciekawe spostrzeżenie. Uświadomił mi Pan, że każdy z nas zupełnie inaczej postrzega Błędnego Rycerza. Ja w tej ksiażce dostrzegam raczej pragnienie ziszczenia własnych marzeń, ideałów. Nawet kosztem ośmieszenia i cierpień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Don Kichote" jest wspaniałym wzorcem na romantyczną Miłość:)) Właśnie przez duże "M"! Na miłość której się dzisiaj już nie spotyka - ale doktórej, gdzieś zakorzenionej w naszych genach, chętnie wracamy, chociażby tylko w marzeniach!
Ażeby taką książkę napisać trzeba samemu coś w życiu przeżyć, czegoś na własnej skórze doświadczyć ;)) Wierzę, że tak właśnie było z Cervantesem! Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.