Kuba Wandachowicz
2006-08-03 19:03, aktualizacja: 2006-08-03 19:03:40
Jako czynny zawodowo muzyk miałem w tym roku możliwość zaznajomienia się z festiwalową ofertą rozmaitych rodzimych agencji koncertowych. Wnioski z tych doświadczeń są dość optymistyczne, choć oczywiście nadal jest na co ponarzekać.
Główny powód naszej głupoty leży w nas samych - człowiek to zwierzę leniwe (szczegónie gdy chodzi o aktywność umysłową). Jednak są grupy zawodowe, które szczególnie dbają nasze umysłowe ubezwłasnowolnienie - marketingowcy i politcy.
Dawno nie było słychać tylu wezwań do rozliczeń z przeszłością. U nas trwa nagonka lustracyjna, w Niemczech rozgorzał spór o Grassa. Najgorsze jest to, że niejasna przeszłość lustrowanych służy za budulec politycznego kapitału lustrujących.
Kuba Wandachowicz
2006-08-24 20:56, aktualizacja: 2006-08-24 20:56:47
Miłość człowieka do maszyny może obudzić się w najmniej spodziewanym momencie. Dla mnie taka chwila nadeszła w zeszły weekend, podczas imprezy o nazwie "Łódźstok".