Poniższe rozważania dowodzą, że napisanie definicji w sposób możliwie prosty, zrozumiały, a jednocześnie zgodny z zasadami naszego języka, jest zadaniem trudnym i złożonym.
Jeśli teraz pociąg jedzie według procedur, ale widzimy, że grozi to katastrofą, to nie czekajmy na tragedię według błędnie zapisanej procedury, ale starajmy się przyznać do błędu i usuńmy go, nim nas rodziny ofiar zlinczują.
Hanna Gronkiewicz-Waltz Kazimierz Marcinkiewicz przyjazne prawo powtórne wybory
Bezduszne prawo azylu w Polsce. Przejmujemy się (i słusznie!) Polakami wykorzystywanymi przez zachodnich obywateli, a co dzieje się u nas?
Dezorientacja na 250-krokowym dystansie ze skrzyżowania do klubu “Ucho”, czyli o co chodzi z tymi tablicami?