Jadwiga Kowalczyk
2006-12-28 12:21, aktualizacja: 2006-12-28 12:24:12
Istnieje w życiu zjawisko, nazwane potocznie "wchodzeniem z kopytami w cudze sprawy". A może inaczej, ale wiadomo o co chodzi.
W trudnych czasach bezrobocia i kapitalizmu z nieludzką twarzą jaśnieje nadzwyczajnym blaskiem intelekt kobiety inspirowanej własnym trudnym życiem - niezłomnej bojowniczki o dobro rodziny przez duże "R".
Miały swoje łąki, kwiatki, stajnie, prosięta, ogórki im same w polu rosły, mleko dawała krasula, a kury znosiły świeże jajka. Ich rodzice kołchozów nie chcieli i robili na złość partii.
Ambasador RP w Rzymie Jerzy Chmielewski wystosował list do redakcji dziennika "La Repubblica", by zaprotestować przeciwko sformułowaniu "polska fabryka śmierci" w odniesieniu do hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz - poinformowała polska ambasada we Włoszech.