Przyjęte wczoraj propozycje zakładają szybkie powołanie organów, które miałyby nadzorować wszystkie liczące się spółki międzynarodowe. Wreszcie więc powstanie państwowy nadzór nad działalnością globalnych koncernów w UE.
Siemens daje przykład korupcyjnego działania globalnych koncernów. W ten sposób upada mit neoliberałów, że najlepszym sposobem walki z korupcją jest prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych.
Administracja prezydenta Baracka Obamy nałoży ograniczenie - do 500 tys. dolarów rocznie - na wynagrodzenia prezesów firm, które korzystają ze znaczącej pomocy skarbu państwa. Takie rozsądne działania mogą tylko cieszyć.
Niedawno Kongres USA wprowadził specjalny podatek nałożony na firmy, korzystające z pomocy państwa. Rozpieszczeni bankierzy z Wall Street oraz Londynu, poczuli się oburzeni tym, że państwo ma czelność wtrącać się w płace prywatnej firmy.