Natalia Klimczak
2009-06-20 08:00, aktualizacja: 2009-06-20 08:00:14
Zazwyczaj staram się nie obiecywać sobie wiele po spektaklu, nim nie pozwolę sobie zatopić się w jego treści siedząc na widowni. Kiedy jednak chodzi o kolejny twór Anny Augustynowicz, trudno pozostać obojętnym jeszcze przed premierą. Jej najnowszy spektakl niestety dowodzi, że nawet tak wyjątkowa artystka może rozczarować.