Anna Motreanu
2008-10-01 14:37, aktualizacja: 2008-10-01 16:24:24
To nie będzie cykl o „Seksie w wielkim mieście”, „Stalowych Magnoliach” czy innych romantycznie wyemancypowanych obrazach, skierowanych głównie do kobiet. Bo tak naprawdę, najważniejsze feministyczne filmy w historii kina, to mocne kino zrobione z "jajem".
Nie trzeba było długo czekać na wszechstronne interpretacje internautów odnośnie dramatu 21-letniej Alicji, gwałconej i maltretowanej sześć długich lat przez własnego ojca. A także na komentarz, że Podlasie to ciemnogród...
Poranek zaczęłam od lektury frapującego artykułu o tytule ciężkim i znamiennym: „Selekcja uczniów w polskiej szkole”. Czyżby w naszych szkołach dochodziło do podziału na "perły i plewy"?
Według Vh1, rok 2007 należał do rekordowych, biorąc pod uwagę ekstrawaganckie wydatki gwiazd. Obok prehistorycznych skamieniałości i luksusowych odwyków, najwięcej „zielonych” pochłonął szerzący się niczym plaga „eko – trend”.