Polska jest krajem haseł. Polska jest pełna krzykaczy. Polska to absurd na absurdzie.
Tumiwisizm osób odpowiedzialnych za ochronę przyrody kontra zaangażowanie zwykłego obywatela. Nie każdy z nas wiedziałby co można zrobić kiedy znajdziemy ranne/chore/martwe(!) zwierze w lesie, na spacerze, gdziekolwiek.
Polska jest krajem haseł. Polska jest pełna krzykaczy. Polska to absurd na absurdzie.
Justyna Frankel
2009-01-21 12:08, aktualizacja: 2009-01-21 12:09:06
W 12 państwach członkowskich UE wskaźnik dzietności nie osiąga poziomu potrzebnego do utrzymania stabilnego państwa. Rządy robią wszystko aby sytuacja się zmieniła. Czy na pewno wszystko?