Po zajściach, jakie miały miejsce podczas meczu finałowego Pucharu Polski, bardzo zdecydowany głos zabrał premier Donald Tusk. Konsekwencją tego są zamknięte stadiony Legii i Lecha. Czy to jest dobra droga do walki z pseudokibicami?
Jakub Augustyniak
2010-01-27 08:53, aktualizacja: 2010-01-27 11:29:11
Z racji tego, że odpadł ostatni Polak uczestniczący w tegorocznym Australian Open, postaram się podsumować występ naszych reprezentantów.
Był piękny mecz, wielkie emocje, ale po raz kolejny cień na to wszystko rzuca fatalne zachowanie pseudokibiców. Taki scenariusz miał mecz finałowy Pucharu Polski pomiędzy Legią, a Lechem.
Wczoraj reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Grecją. Jednak na pewno nie o wydarzeniach boiskowych będziemy pamiętać, a o pożegnaniu wieloletniego kapitana kadry, Michała Żewłakowa.