Po zajściach, jakie miały miejsce podczas meczu finałowego Pucharu Polski, bardzo zdecydowany głos zabrał premier Donald Tusk. Konsekwencją tego są zamknięte stadiony Legii i Lecha. Czy to jest dobra droga do walki z pseudokibicami?
Był piękny mecz, wielkie emocje, ale po raz kolejny cień na to wszystko rzuca fatalne zachowanie pseudokibiców. Taki scenariusz miał mecz finałowy Pucharu Polski pomiędzy Legią, a Lechem.
Piękne gole, dużo walki, niesamowite emocje przez 120 minut i mecz rozstrzygnięty w rzutach karnych. W takich okolicznościach Legia Warszawa zdobyła Puchar Polski i zagwarantowała sobie grę w Lidze Europejskiej w przyszłym sezonie.
To, co wyprawia się wokół polskiej piłki w ostatnim czasie, przyprawia o ból głowy każdego, kto choć trochę interesuje się rodzimym futbolem.