Przestaję płacić abonament na telewizję publiczną. Kwotę abonamentu zaś zamierzam przelać na konto tej telewizji, którą oglądam.
Nadal jestem chory na Polskę, i nadal nikt mi jej nie zazdrości. Okazało się, że marzenia ciągle mam, i że ciągle moje marzenia pozostają w kręgu marzeń.
Andrzej Zaranek
2006-07-26 06:35, aktualizacja: 2006-07-26 11:19:16
W Urzędzie Pracy na Ciołka pachnie brudem, pachnie nędzą, pachnie beznadzieją. Warszawskie salony pachną inaczej.
Andrzej Zaranek
2006-07-27 20:40, aktualizacja: 2006-07-27 20:40:55
Sz. Pan Antoni Macierewicz przywdziewa białą szatę Wielkiego Inkwizytora. Blady strach padł na aktorów. Gajos bratał się z czerwonymi i nawet psa nazwał po rosyjsku. Mikulski był szkolony na szpiega.