cyt. Zawód: dziennikarz, literat...
Taki wpis jest nadal w profilu u pana Marka, który - warto podkreślić - sam zdecydował o usunięcie swojego profilu.
Cóż posiadał przywileje w tym serwisie określane słowem "DZIENNIKARZ". Nie słyszałem nigdy od wydawców, by kiedykolwiek skorzystał z nich, poprawiając teksty innych autorów W24.pl, podpowiadając,...
cyt. Zawód: dziennikarz, literat...
Taki wpis jest nadal w profilu u pana Marka, który - warto podkreślić - sam zdecydował o usunięcie swojego profilu.
Cóż posiadał przywileje w tym serwisie określane słowem "DZIENNIKARZ". Nie słyszałem nigdy od wydawców, by kiedykolwiek skorzystał z nich, poprawiając teksty innych autorów W24.pl, podpowiadając, poprawiając literówki, czy sugerując lepszy zapis. A taką możliwość posiada każdy z około 160 autorów legitymujących się tabliczką "DZIENNIKARZ". Niektórzy współpracują z innymi autorami i redakcją zarządzająca serwisem.
Przeciwnie raczej pan Marek zajmował się tylko i wyłącznie swoją osobą, a wydawcom zarzucał, że zbyt szybko spadają jego materiały z głównej strony, zasypywał w tej sprawie skrzynkę mailową redakcji a także dodatkową swoją, i znalezioną w sieci, twórczością. Jest indywidualistą wyjątkowo skupionym na sobie, nie chce lub nie umie grać w zespole. Ma swoje wierne wyznawczynie i pewnie tak pozostanie. Sam - na wyraźną i stanowczą prośbę - wcześniej pozbawił się przywilejów w tym serwisie, by potem po cichu o nie poprosić.
To tyle tytułem wyjaśnienia.
Pozdrawiam weekendowo