Cały tekst jest do niczego - począwszy od wstępu: "(...) to nie pierwszy przypadek, który potwierdza, że Wielka Brytania wciąż nie jest dla Polaków bezpieczna." - to samo piszą Brytyjczycy (niektórzy - tacy, którzy podchodzą do problemów morderstw i zbrodni w sposób podobny do Twojego, Ewo).
Przykład tego samego zdania z Twojego tekstu, napisanego przez...
Cały tekst jest do niczego - począwszy od wstępu: "(...) to nie pierwszy przypadek, który potwierdza, że Wielka Brytania wciąż nie jest dla Polaków bezpieczna." - to samo piszą Brytyjczycy (niektórzy - tacy, którzy podchodzą do problemów morderstw i zbrodni w sposób podobny do Twojego, Ewo).
Przykład tego samego zdania z Twojego tekstu, napisanego przez Anglika o takim sposobie rozumowania: "... to nie pierwszy przypadek, który potwierdza, że rdzenni mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa - w obliczu wielkiej migracji Polaków - nie mogą czuć się bezpieczni u siebie w kraju."
Dwa dni temu aresztowano Polaka za usiłowanie gwałtu, parę dni temu za zabójstwo nożem...
A już nad tym zdaniem: "Losy Polaków na emigracji, które (rzecz jasna, z wyjątkami) są bardzo przeciętne, wpisane w nie jest upodlenie i nieprzyjemności, jakie spotykają naszych rodaków zagranicą,..." - wiedząc, że czytelnikami są tu także ludzie mieszkający za granicą, to dłuuuugo bym się zastanawiał.
Upodlenie???