"Np. kompletnie pominęli Państwo moje zapytanie o zasadność kierowania kampanii do danego targetu, niesłyszący nie słyną z narkomanii, a jak się chce np. sprzedać gumę antynikotynową to się nie kieruje jej reklamy do osób niepalących, bo to po postu bez sensu."
Profilaktyka zakłada, że kogoś się przed jakimś zagrożeniem ustrzeże, a nie...
"Np. kompletnie pominęli Państwo moje zapytanie o zasadność kierowania kampanii do danego targetu, niesłyszący nie słyną z narkomanii, a jak się chce np. sprzedać gumę antynikotynową to się nie kieruje jej reklamy do osób niepalących, bo to po postu bez sensu."
Profilaktyka zakłada, że kogoś się przed jakimś zagrożeniem ustrzeże, a nie wyleczy.
"Np. zignorowali Państwo kolejny mój argument że opis na opakowaniu dopalacza informuje że nie jest on przeznaczony do spożywania przez ludzi, więc jak ktoś kto umie czytać sam to zażywa to robi to z własnej głupoty i na własną odpowiedzialność (...)"
Młodzi ludzie zazwyczaj nie czytają, tylko wysłuchują relacji kolegów, że było fajnie. Tak samo jest z papierosami - mało kto zwraca uwagę na wielkie ostrzeżenia, które od kilku lat znajdują się na opakowaniach.
"(...) jeśli zaś tenże potem umrze to jedynie korzyść społeczna z tego będzie bo wyeliminuje się z populacji idiotę, który dzięki temu nie przekaże dalej swoich genów czy też sposobu życia w procesie wychowawczym (...)"
Gratuluję podejścia. Bardzo ludzkie. Według niego powinniśmy wymordować przestępców, większość polityków, 90% gimnazjalistów, homoseksualistów, palaczy i alkoholików. A! Jeszcze cyklistów!
"Pani Korzon dalej twierdzi że ja uważam niesłyszących za nieszczęśliwych co jest imputowaniem fałszy - pisałem "kosztem nieszczęścia innych" a nie ich "nieszczęśliwości", tj. uznałem ubytek zmysłu za nieszczęście a nie ludzi z ubytkiem za nieszczęśliwych."
Więc ubytek na zdrowiu jest nieszczęściem... Mnie też to nieszczęście spotkało - mam wadę wzroku (-5,5). I jakoś nie boli mnie fakt, że ktoś kieruje do mnie społeczne kampanie. Nie czuję się przez to wytknięta palcem.
"Pan Miszczak pisze że taniec ma dużo wspólnego z dopalaczami bo tańczący często ćpają (...)"
Jak to było? To jest "imputowaniem fałszy"! :) Pan Miszczak pisał szybko i wyszedł mu skrót myślowy. Pan dołożył do tego ideologię. Czyli działa Pan tak, jak my! :)
"(...) nie daje się w reklamach antynikotynowych palaczy"
Pokaż mi Pan taką reklamę. Nie ma reklamy antynikotynowej bez ukazania postaci palacza.
"To że szmirę ogląda dużo ludzi, nie czyni jej ambitniejszą czy bardziej przekonywującą."
Tego akurat nikt nie napisał...