Droga Pani Doroto!
Poświęciła Pani wiele tekstu mojej notatce, więc żałuję, że tak nieuważnie Pani ją przeczytała i chyba opacznie zrozumiała!
1. Pisze Pani do mnie o M.M. : "To właśnie On wylansował Twój __INDEKS GLIKEMICZNY, o którym z nadzieją piszesz."
Mój ??? Z nadzieją ???
Przecież całą notkę poświęciłem wyjaśnianiu, że...
Droga Pani Doroto!
Poświęciła Pani wiele tekstu mojej notatce, więc żałuję, że tak nieuważnie Pani ją przeczytała i chyba opacznie zrozumiała!
1. Pisze Pani do mnie o M.M. : "To właśnie On wylansował Twój __INDEKS GLIKEMICZNY, o którym z nadzieją piszesz."
Mój ??? Z nadzieją ???
Przecież całą notkę poświęciłem wyjaśnianiu, że używanie indeksu glikemicznego do porównywania pokarmów jest bzdurą, i widać to bez konieczności głębokiego zapoznawania się z zasadami żywienia. (A że to nie najlepiej świadczy o teoriach M.M., to nie moja sprawa.)
2. Celowo powstrzymałem się od wyrażania jakiejkolwiek opinii o działalności M.M.. Po co psuć przyjemność tym, którzy dzięki wierze w MM zaczynają W OGÓLE trochę myśleć o swoim odżywianiu. Pochwaliłem tylko spowodowanie zainteresowania ludzi poziomem glukozy we krwi, bo akurat tym się zasłużył. I tyle.
3. Dzięki za polecenie mi "Poradnika żywieniowego......". Na pewno do niego zajrzę, ale nie po to, aby nauczyć się o poziomie glukozy we krwi. Będąc chory na cukrzycę 2 wolę źródła poważniejsze od takiego poradnika, n.p. - oficjalne dokumenty IDA, ADA lub PTD (międzynarodowe, amerykańskie i polskie towarzystwa diabetologiczne).
4. Dzięki za reklamę chlebków jaglano-ryżowych typu KR-IRL. Może kiedyś sobie taki upiekę. Ale, prawdę mówiąc, gdy będę miał większe trudności z poziomem glukozy, to zamiast tego całego paprania - będę raczej po prostu jadał ryż i kaszę zamiast chleba. Czy koniecznie trzeba jeść jakieś KROMKI na śniadanie? No, ale kobiety lubią sobie dodawać roboty!
5. Poleca Pani stronę internetową krakowskiego "Instytutu R. Lorenca". Popatrzałem tam i przeczytałem coś takiego: "pęknięcia wiązań międzycząsteczkowych w strukturze skrobi, jako negatywny skutek mielenia zboża na mąkę" (???!!). Czy reszta tekstu jest równie "mądra"?
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w dbałości o zdrowie - A. Sz.