Pawle Adamowiczu jako człowiek związany z "Solidarnością" od 1988 roku, zastanawiałem się gdzie Ty byłeś wtedy, aby teraz mieć prawo do obrażania związkowców? Zastanawiam się też, co zrobiłeś jako prezydent Gdańska aby ratować tę stocznię przed upadkiem? Mam nieodparte wrażenie, że zarówno elity polityczne jak i samorządowe wykazują większą...
Pawle Adamowiczu jako człowiek związany z "Solidarnością" od 1988 roku, zastanawiałem się gdzie Ty byłeś wtedy, aby teraz mieć prawo do obrażania związkowców? Zastanawiam się też, co zrobiłeś jako prezydent Gdańska aby ratować tę stocznię przed upadkiem? Mam nieodparte wrażenie, że zarówno elity polityczne jak i samorządowe wykazują większą troskę o dobre samopoczucie zagranicznych gości, aniżeli los pracowników upadających zakładów pracy.