(+) za tekst.
A czy Nowakowi ktoś każe czytywać te pisma?
Czy jeśli pisarz-ateista napisze w książce, że Bóg nie istnieje, należy go ścigać?
Nowak, to kolejny człowiek, okob o. Rydzyka, ks. Jankowskiego, prezentujący na naszej scenie politoczno-kulturalnej chore ambicje.
Cała ta nagonka "obrażalskich religijnie, małych ludzi" to pomyłka. A cóż to...
(+) za tekst.
A czy Nowakowi ktoś każe czytywać te pisma?
Czy jeśli pisarz-ateista napisze w książce, że Bóg nie istnieje, należy go ścigać?
Nowak, to kolejny człowiek, okob o. Rydzyka, ks. Jankowskiego, prezentujący na naszej scenie politoczno-kulturalnej chore ambicje.
Cała ta nagonka "obrażalskich religijnie, małych ludzi" to pomyłka. A cóż to jest do diaska uczucie religijne. Czy widząc wyznawców Mohameta modlących się na placu w Warszawie należy pędzić do prokuratury? A czym jest modlitwa jak nie wyznaniem pewnych poglądów (wobec Boga, siebie, innych), a modlitwa publiczna jest publicznym wyznaniem.
(...) [ Czy] ja proponuję dla odmiany zdelegalizować Kościół katolicki jako instytucję zbrodniczą. Historia mówi sama za siebie(...) - dlaczego panie Nowak się tak oburzasz, przypomnij sobie jak wyglądała historia ekspansji kościoła katolickiego, co się działo podczas krucjat, na kontynentach obu Ameryk. Do błędów warto się przyznać, uznać je za takie, a nie bronić zaciekle błędnych decyzji.