Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
3 styczeń 2012 21:18
Panie anonimie a nie męczy pana dyskusja z samym sobą? Wrodzona odwaga cywilna... i skromność oczywiście zabraniają panu podpisywać się pod swoimi wpisami imieniem i nazwiskiem. Doceniam to i chylę czoła przed pańską odwagą. Sugerowanie, że Papieska Akademia Nauk to to samo co władze państwa watykańskiego lub wręcz przedstawiciele hierarchii kościoła... Panie anonimie a nie męczy pana dyskusja z samym sobą? Wrodzona odwaga cywilna... i skromność oczywiście zabraniają panu podpisywać się pod swoimi wpisami imieniem i nazwiskiem. Doceniam to i chylę czoła przed pańską odwagą. Sugerowanie, że Papieska Akademia Nauk to to samo co władze państwa watykańskiego lub wręcz przedstawiciele hierarchii kościoła katolickiego... to nieco demagogiczny chwyt. To, że inni próbują w ten sposób nabierać nieświadomych, nie upoważnia pana do robienia tego samego. Czy gdym zarejestrował dziś stowarzyszenie "Autorytety Rzeczypospolitej" (sądzę, że jakiś sąd by mi to zarejestrował) upoważnia mnie żeby pisać, że autorytety Rzeczypospolitej... ? Proszę zatem niech zamiast demagogii przytoczył mi Pan stanowisko Watykanu w sprawie GMO. Czekam z utęsknieniem.
2 kwiecień 2009 00:33
Dawno, dawno temu, uważałem, że demokracja to szczyt osiągnięć myśli ludzkiej. Dziś, gdy już wiem, że można demokratycznie przegłosować, że 2+2 to 5, uważam, że tylko za PRAWDĘ warto położyć głowę pod topór. Tylko fakty, fakty i jeszcze raz fakty się liczą... a nie pobożne życzenia. Komu przeszkadza IPN i odkrywanie prawdy...
19 październik 2008 23:19
Dziękuję za tekst. Duży plus za formę i pamięć
17 październik 2008 21:00
No i plus oczywiście...
Dobrze napisane. Dla mnie najbardziej szokującym jest to, że są ludzie którzy roszczą sobie pretensje do posiadania patentu na żywy organizm. Zysk przed szacunkiem dla życia i wartości... Smutne. Plus za ważny tekst i zwrócenie uwagi na "prozaiczny" problem...
4 październik 2008 00:35
Czy jedynie ze względu na zapis "Ostatnio mieliśmy trochę kłopotów z niektórymi autorami. Biorąc pod uwagę, że grono piszących, to już prawie pięćset osób, problem wydaje się marginalny", ten tekst trafił na czołówkę? :-( Może zaczynam być przewrażliwiony... ale trudno mi zrozumieć dlaczego tekst z grudnia 2006 roku nagle stał się tak "aktualny" :-(
28 wrzesień 2008 23:44
Plus. Fajny tekst i dobrze się czyta.
28 wrzesień 2008 23:40
To, że urodziłem się za wcześnie mnie nie boli... ale to, że nie wiem ile to stron te 12 tyś znaków to jest przykre :-(
26 wrzesień 2008 23:06
No cóż... brak mi tych miejsc. Plus za przypomnienie i piękne zdjęcia.
26 wrzesień 2008 23:04
Fajne. Plus za zdjęcia i klimat :-)
26 wrzesień 2008 22:50
Ekologiczni biznesmeni??? Fajne :-) Mimo, że wielu już doskonale wie, że na segregacji śmieci można nieźle zarobić (szkło i aluminium mają przecież swoją wymierną wartość)... to jakoś stale brak chętnych do ich segregacji :-( Może jak będą za to jeszcze płacić... P.S. Ku mojej wielkiej radości pojawiły się już prawicowe organizacje ekologiczne. One chyba... Ekologiczni biznesmeni??? Fajne :-) Mimo, że wielu już doskonale wie, że na segregacji śmieci można nieźle zarobić (szkło i aluminium mają przecież swoją wymierną wartość)... to jakoś stale brak chętnych do ich segregacji :-( Może jak będą za to jeszcze płacić... P.S. Ku mojej wielkiej radości pojawiły się już prawicowe organizacje ekologiczne. One chyba nie reprezentują poglądów lewicowych :-)
26 wrzesień 2008 22:18
Jak dla mnie ekstra. Duży plus za barwną historię... bardzo dobry tekst.
20 wrzesień 2008 09:57
+ Piękne zdjęcia... i koty na Korculi niezmiennie takie same :-)
20 wrzesień 2008 09:52
Adrianie, to fak, Chorwacja zapada w serce. Zwłaszcza te zapomniane przez turystów zakątki, gdzie życie płynie leniwie ale intensywnie. Może wiadomości24 kupią kiedyś jakiś dom w Chorwacji i zaadoptują go na dom pracy twórczej dla autorów w24 :-) Do granic Chorwacji mam bliżej niż nad polskie morze...
20 wrzesień 2008 09:33
Klaro uwierz mi, na pierwszym zdjęciu widoczna jest panorama całego miasta. To "zbocze", otoczone murem (widocznym na zdjęciu) to wierzchołek góry na którym położone jest miasto Hum. Co do mieszkańców, to raczej trudno aby 21 osób (w tym jedno dziecko) robiło tłum na ulicach miasta :-) Mieszkańców spotkasz w konobie, muzeum, czterech galerio-sklepach... a... Klaro uwierz mi, na pierwszym zdjęciu widoczna jest panorama całego miasta. To "zbocze", otoczone murem (widocznym na zdjęciu) to wierzchołek góry na którym położone jest miasto Hum. Co do mieszkańców, to raczej trudno aby 21 osób (w tym jedno dziecko) robiło tłum na ulicach miasta :-) Mieszkańców spotkasz w konobie, muzeum, czterech galerio-sklepach... a czasem również na ulicy.
19 wrzesień 2008 23:05
W Hum stoi trochę pustych domów... ale nikt nie chce ich sprzedawać. Jak opowiadała nam jedna z mieszkanek tego miasta, ludzie z niechęcią sprzedają rodzinne posiadłości... a jak już się na to zdecydują to cena jest konkretna. Jeden z domów "pod miastem" sprzedano ostatnio za milion euro. Też myśleliśmy o tym aby w Hum, Beli lub Osorze zamieszkać... ale... W Hum stoi trochę pustych domów... ale nikt nie chce ich sprzedawać. Jak opowiadała nam jedna z mieszkanek tego miasta, ludzie z niechęcią sprzedają rodzinne posiadłości... a jak już się na to zdecydują to cena jest konkretna. Jeden z domów "pod miastem" sprzedano ostatnio za milion euro. Też myśleliśmy o tym aby w Hum, Beli lub Osorze zamieszkać... ale brak odpowiedniej ilości gotówki spowodował, że wróciliśmy do Gliwic :-) Myśli o zakupie domu w Chorwacji jednak nie porzucamy...
16 wrzesień 2008 16:32
Faaakt, przerwa nieco przydługa ale wierzę, że uda mi się jakoś nadrobić :-) Dzięki za pamięć.
22 kwiecień 2008 23:19
Dobry tekst i nauka (+). Uczucie, które opisujesz też niestety znam :-) No cóż, całe życie się uczymy...
30 marzec 2008 19:29
Dzięki za info o Gliwicach. Bogusławie czemu tak denerwuje Cię wypowiedź Mari. Oświeć mnie i napisz czemu "Dalajlama szantażuje Tybetańczyków swoją dymisją".
30 marzec 2008 19:07
Ostro Piotrze... ale rozumie (chyba) Twoją prowokację. Mnie wprawdzie nauczono, że czarne to czarne a białe to białe... ale może warto KRZYCZEĆ i szukać szarości... . Nie zgadzam się z tezami... ale warto poczytać :-)
Panel autorski