Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
28 sierpień 2008 13:08
Coś co jest inne budzi zainteresowanie zarówno tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć, poznać, a może i spróbować;) ale także tych, którzy przychodzą tylko po to żeby się "pogapić":) Jednak bez względu na to, koncept jest bardzo ciekawy. Pomysł by widzowie tworzyli sztukę razem z artystami staje się coraz bardziej popularny i to na pewno bardziej... Coś co jest inne budzi zainteresowanie zarówno tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć, poznać, a może i spróbować;) ale także tych, którzy przychodzą tylko po to żeby się "pogapić":) Jednak bez względu na to, koncept jest bardzo ciekawy. Pomysł by widzowie tworzyli sztukę razem z artystami staje się coraz bardziej popularny i to na pewno bardziej zachęca ludzi do poznania i obcowania ze sztuką niż zwykła wystawa. + za interesujące info ;)
12 lipiec 2008 12:02
G e n i a l n e !!!
2 październik 2007 15:01
(+) Mnie się Tomku podobał twój tekst. Ciekawie napisany. To po prostu styl, który lubię:) Podzielam też niektóre twoje opinie. Ze wszystkimi nie mogę się zgodzić, ale chyba tak właśnie powinno być:) p.s. zgadzam się że debata była za krótka i nie pozwolono ani na rozwinięcie myśli, ani na dłuższe riposty, ale gdybym miała któremuś z panów przyznać... (+) Mnie się Tomku podobał twój tekst. Ciekawie napisany. To po prostu styl, który lubię:) Podzielam też niektóre twoje opinie. Ze wszystkimi nie mogę się zgodzić, ale chyba tak właśnie powinno być:) p.s. zgadzam się że debata była za krótka i nie pozwolono ani na rozwinięcie myśli, ani na dłuższe riposty, ale gdybym miała któremuś z panów przyznać punkt to byłby to Kwaśniewski. W moim odczuciu wypadł lepiej. Kaczyński czasem nad sobą nie panował co raczej podziałało niekorzytnie na jego wizerunek. Poza tym podkreślanie przez Kaczynskiego, że teraz wszytsko jest najlepsze (od aparatu ścigania, przez gospodarkę, a na polityce zagranicznej kończąc) było dla mnie wyrazem braku samokrytki, która w moim odczuciu jest bardzo potrzebna politykowi.
26 wrzesień 2007 22:29
PIS działa błyskawicznie. Nowy spot Platformy i tego samego dnia odpowiedź PISu. Jak tu nie wierzyć w szpiegów i podsłuchy :)
6 wrzesień 2007 20:54
Bardzo podoba mi sie ten tekst. Zachęciłeś mnie do obejrzenia Bourne'a! Nie dlatego że lubię filmy w których nie ma głebszych treści, wręcz przeciwnie-uwielbiam się zastanawiać co autor miał na myśli!:) ale uważam, że warto czasem oderwać się od rzeczywistości oglądając produkcje w których akcja zmienia się jak w kalejdoskopie a widz może po prostu... Bardzo podoba mi sie ten tekst. Zachęciłeś mnie do obejrzenia Bourne'a! Nie dlatego że lubię filmy w których nie ma głebszych treści, wręcz przeciwnie-uwielbiam się zastanawiać co autor miał na myśli!:) ale uważam, że warto czasem oderwać się od rzeczywistości oglądając produkcje w których akcja zmienia się jak w kalejdoskopie a widz może po prostu rozkoszować się efektami specjalnymi i pokrętną fabułą:) Dwie poprzednie części Bourne'a dały mi taką szansę i po twoim artykule wnioskuję że i ta mnie nie zawiedzie. Dodam jeszcze raz na koniec że podoba mi się ten tekst-dobrze napisany, no i oczywiście zaciekawiły mnie skojarzenia z IV RP:)
29 sierpień 2007 00:40
Coelho ma w sobie coś elektryzującego. Niektórzy z was twierdzą, że jego przemyślenia są banalne, ale wydaje mi się że to pochopne oskarżenie. Kiedy czytam Coelho, nawet z pozoru banalne myśli nabierają nowego znaczenia w kontekście opowiadanej przez niego historii. Czasem coś co wydaje się oczywiste może skłonić nas do refleksji która pomoże odkryć coś... Coelho ma w sobie coś elektryzującego. Niektórzy z was twierdzą, że jego przemyślenia są banalne, ale wydaje mi się że to pochopne oskarżenie. Kiedy czytam Coelho, nawet z pozoru banalne myśli nabierają nowego znaczenia w kontekście opowiadanej przez niego historii. Czasem coś co wydaje się oczywiste może skłonić nas do refleksji która pomoże odkryć coś nowego. Myślę że to właśnie tajemnica warsztatu Coelho. Nie każdemu się to podoba i to jest zrozumiałe. Zgadzam się z autorką że Coelho nie daje gotowców lecz podsuwa wskazówki. Co prawda również nie przeczytałam wszytskich jego książek, ale te ktore przeczytałam skłaniają mnie ku takiej ocenie. Co do samego artykułu, oceniasz Coelho wedle własnych doświadczeń, nie starasz się być autorytetem który powie czy warto go czytać czy nie. Zachęcasz innych do poznania jego twórczości, by sami ocenili jakie są jego ksiązki. Chyba właśnie o to chodzi w pisaniu, by przybliżyć temat, ale nie dawać gotowych odpowiedzi. +
31 lipiec 2007 17:57
Dopiero teraz miałam okazję przeczytać ten artykuł. Oceniam go bardzo pozytywnie. Sama jestem z tych okolic, znam sytuację i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że się przygotowałeś. Zadałeś bardzo dobre pytania i dobrze pokierowałeś dyskusją. Dowiedziałam się też z artykułu nowych rzeczy. Spełniłeś zatem dziennikarski obowiązek by informować:) Plus
31 lipiec 2007 10:43
Zachęcający tytuł, ale sam artykuł nie do końca spełnił moje oczekiwania. Tekst trochę powierzchowny.
26 lipiec 2007 01:18
To racja że nasz prezydent nie zawsze jest tam gdzie powinien, że często lekceważy propozycje ważnych spotkań. Może i racja że chce zyskać większe poparcie, może i racja że chce odwrócić uwagę - nie wiem, ale nie to jest najważniejsze w ogłaszaniu żałoby narodowej. Najważniejsze jest okazanie solidarności z ofiarami tragedii i ich rodzinami. Myślę że... To racja że nasz prezydent nie zawsze jest tam gdzie powinien, że często lekceważy propozycje ważnych spotkań. Może i racja że chce zyskać większe poparcie, może i racja że chce odwrócić uwagę - nie wiem, ale nie to jest najważniejsze w ogłaszaniu żałoby narodowej. Najważniejsze jest okazanie solidarności z ofiarami tragedii i ich rodzinami. Myślę że doszukiwanie sie tu drugiego dna to zbytnia podejrzliwość-choć mogę się mylić. A to że prezydent zjawił się tak szybko w Grenoble i zaoferował pomoc(np. podróż rządowym samolotem) oceniam pozytywnie.
Panel autorski