Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
17 czerwiec 2009 18:15
Marku, skromna cześć tekstów jest dostępna na strone Kuriera Lubelskiego z dziale "Deptak". Pomysł z pdf'em jest bardzo dobry, być moze uda sie go zrealizować, a moze w przyszłości wszystkie teksty będą zamieszczane w sieci? Wszystko przed nami! :) Specialne podziękowania należą sie tutaj Pawłowi Nowackiemu, bez którego myślę, nie byłoby tak... Marku, skromna cześć tekstów jest dostępna na strone Kuriera Lubelskiego z dziale "Deptak". Pomysł z pdf'em jest bardzo dobry, być moze uda sie go zrealizować, a moze w przyszłości wszystkie teksty będą zamieszczane w sieci? Wszystko przed nami! :) Specialne podziękowania należą sie tutaj Pawłowi Nowackiemu, bez którego myślę, nie byłoby tak fajnej inicjatywy! :)
23 marzec 2009 19:17
+ bardzo pozytywnie jak na debiut :) witamy i pozdrawiamy
23 marzec 2009 15:52
o! :) dziękuje :) a co to jest nagroda niespodzianka?:D
21 marzec 2009 20:11
To wcale nie jest ostatni aktorski film Clinta Eastwooda - powiedział on ostatnio - " Już kilka razy zapowiadałem, że idę na aktorską emeryturę, ale za każdym razem łamałem obietnicę. Wszystko zależy od scenariusza. Jeśli trafi się dobry tekst z ciekawą rolą, na pewno znowu zagram." - C. Eastwood - ta wypowiedz była nawet w marcowym... To wcale nie jest ostatni aktorski film Clinta Eastwooda - powiedział on ostatnio - " Już kilka razy zapowiadałem, że idę na aktorską emeryturę, ale za każdym razem łamałem obietnicę. Wszystko zależy od scenariusza. Jeśli trafi się dobry tekst z ciekawą rolą, na pewno znowu zagram." - C. Eastwood - ta wypowiedz była nawet w marcowym "Filmie" :)
21 marzec 2009 14:09
masz racje widać pisałem to na kolanie :) zaraz poprawie :)
21 marzec 2009 14:08
Brawo :) Witam i gratuluję debiutu :)
16 marzec 2009 21:03
no dobrze, być może żaden z zaproponowanych przeze mnie pomysłów nie jest dobry i nie sprawdzi się w praktyce, ale czy opisywany fakt bezprawia i bezkarności też jest bez znaczenia? I czy nie należy pomyśleć nad innymi? Chciałem zaznaczyć problem i dać do myślenia tym, którzy są za komunikację odpowiedzialni. Jeśli sytuacja, w której jedni są... no dobrze, być może żaden z zaproponowanych przeze mnie pomysłów nie jest dobry i nie sprawdzi się w praktyce, ale czy opisywany fakt bezprawia i bezkarności też jest bez znaczenia? I czy nie należy pomyśleć nad innymi? Chciałem zaznaczyć problem i dać do myślenia tym, którzy są za komunikację odpowiedzialni. Jeśli sytuacja, w której jedni są równiejsi i omijają prawo jest w porządku to się poddaje.. pozdrawiam
16 marzec 2009 20:41
"Rozwiązanie z przednimi drzwiami jest akceptowalne - jak ktoś wspomniał wyżej - po godzinach szczytu" - cóż ja to wspomniałem. Czy rentowniejsze będzie kupno automatów do biletów za 27 tys do każdego z autobusów? a nie zwiększą one wcale sprzedaży biletów, skrócą jedynie czas kupna u kierowców. A 1000 zł które zarabia konduktor x 200... "Rozwiązanie z przednimi drzwiami jest akceptowalne - jak ktoś wspomniał wyżej - po godzinach szczytu" - cóż ja to wspomniałem. Czy rentowniejsze będzie kupno automatów do biletów za 27 tys do każdego z autobusów? a nie zwiększą one wcale sprzedaży biletów, skrócą jedynie czas kupna u kierowców. A 1000 zł które zarabia konduktor x 200 autobusów x 12 miesięcy = 2,4 mln a 27 tys x 200 = 5,4 mln - nie jestem dobry z matematyki, więc możliwe, że się mylę. Cóż, nie moim zadaniem jest szukanie rozwiązań a szukanie nieprawidłowości. Taka niewątpliwie jest, czy ktoś coś z tym zrobi? pewnie nie i wiele osób będzie jeździło za darmo, kiedy reszta płaci.
16 marzec 2009 20:12
1. może byliby tańsi niż automaty na bilety za 27 tys sztuka, który bilety sprzedaje ale juz nie sprawdza, a które MPK zamówiło, ile zarobi miesięcznie taki konduktor ? myślę, że mniej niż wynoszą straty generowane przez gapowiczów. 2. I tak sie stoi w ogonku ludzi którzy kupują bilet u kierowcy zamiast wczęśniej w kiosku, a tak kupowaliby u... 1. może byliby tańsi niż automaty na bilety za 27 tys sztuka, który bilety sprzedaje ale juz nie sprawdza, a które MPK zamówiło, ile zarobi miesięcznie taki konduktor ? myślę, że mniej niż wynoszą straty generowane przez gapowiczów. 2. I tak sie stoi w ogonku ludzi którzy kupują bilet u kierowcy zamiast wczęśniej w kiosku, a tak kupowaliby u konduktora, który sprawdzałby w głownych drzwiach a w drugich mógłby sprawdzać i sprzedawać kierowca. Nie podoba mi się, że jedni jeżdżą za darmo a inni płacą co miesiąc grubą kasę.
16 marzec 2009 18:57
no może rozwiązanie z pierwszymi drzwiami jest bez sensu, ale poza godzinami szczytu jest stosowane np. w okręgu górnośląskim i co? miesięczna sprzedaż biletów wzrosła o pół miliona. sprawę naprawdę rozwiązałby konduktor w każdym z pojazdów spokojnie sprawdzałby każdego kto wsiada czy z biletem miesięcznym czy zwykłym. nie ma biletu? wysiadka na... no może rozwiązanie z pierwszymi drzwiami jest bez sensu, ale poza godzinami szczytu jest stosowane np. w okręgu górnośląskim i co? miesięczna sprzedaż biletów wzrosła o pół miliona. sprawę naprawdę rozwiązałby konduktor w każdym z pojazdów spokojnie sprawdzałby każdego kto wsiada czy z biletem miesięcznym czy zwykłym. nie ma biletu? wysiadka na następnym przystanku i wcale nie byłoby tak długo. nie zawsze zdążysz skasować bilet bo kierowca ma obowiązek wyłączyć kasowniki gdy widzi kontrolerów
13 marzec 2009 01:02
dziś na niego idę! :) + fajny tekst :)
10 marzec 2009 22:46
Niech ustalą to święto w katolickie Boże Narodzenie 25.12 - Wtedy wszyscy mają wolne tak czy siak i nikt nie straci a gospodarka i tak tego nie odczuje. No chyba, że ateiści przestaną zastępować katolików na świątecznych dyżurach itd - bo często sie o tym słyszy :) Fajny pomysł + ps. obrazek Darwina sie zdublował
6 marzec 2009 20:37
ciekawe jakie poparcie miałoby SLD czy PiS w światowego czasie kryzysu :)
4 marzec 2009 21:33
Słuchać Ramonę miałem okazję kilka razy i to przypadkiem i to prawda co napisałeś : "słuchacz pokocha lub z miejsca znienawidzi" - znajomy, który puszczał jej muzykę był zakochany, zapewne w ciele artystki no i muzycie.. ja natomiast z miejsca znienawidziłem. Słuchanie jej twórczości to katorga. "Ramona bardzo często powtarza te same... Słuchać Ramonę miałem okazję kilka razy i to przypadkiem i to prawda co napisałeś : "słuchacz pokocha lub z miejsca znienawidzi" - znajomy, który puszczał jej muzykę był zakochany, zapewne w ciele artystki no i muzycie.. ja natomiast z miejsca znienawidziłem. Słuchanie jej twórczości to katorga. "Ramona bardzo często powtarza te same zwroty i kwestie, co znaczy jedno" - dla mnie znaczy też drugie, zapewne nie ma nic więcej ciekawego do przekazania. jej teksty są banalne, oklepane i o niczym nie wspominając już o wykonaniu... "Boziu, dziękuję za Ramonę Rey". - cóż, widać wszechmogący już za naszego życia na ziemi jest sprawiedliwy i kara grzeszników... tylko czym zgrzeszyłem?
28 luty 2009 23:12
właścicieli takich brudnych aut to chyba rajcuje, bo widuje sąsiada, którego furgonetka posiada podobny napis juz kilka tygodni i właściciel nic sobie z tego nie robi. A wystarczyłoby 5 min, szczota i wiaderko wody :) +
23 luty 2009 20:09
właśnie ostatnio testuje zwiększenie z 3 do 4 zdjęć, gdy tekst jest dłuższy, tak jak ten, niestety często fotki niefortunnie sie układają ze względu na ramkę "warto przeczytać" w panelu edytorskim wygląda to inaczej tutaj inaczej.
21 luty 2009 17:17
po ostatniej krytyce, unikam takich zwrotów jak fantastycznie, rewelacyjnie etc. a przyzwoicie uznawane jest jako synonim dobrego... choć to nie to samo..
18 luty 2009 15:30
bardzo ciekawie i składnie :) +
18 luty 2009 14:13
to, co z noclegiem? każdy na własną rękę organizuje ? :P
12 luty 2009 14:17
trudno, widać był to zły pomysł, wszystkich szczerze przepraszam :)
Panel autorski